Jaką kartę zabrać w egzotyczną podróż

Na końcu świata z pewnością przyda się karta walutowa. Warto wybrać tak, by uniknąć podwójnego przewalutowania i prowizji za przeliczanie egzotycznych walut

Już jedenaście banków prowadzi konta walutowe. Tyle samo wydaje karty w euro, w siedmiu dostaniemy karty w dolarach, a w pięciu — w funtach brytyjskich. Karta walutowa to spora wygoda za stosunkowo niewielką cenę. Sytuacja nieco się komplikuje, kiedy wyjeżdżamy poza strefę euro, dolara i funta, do egzotycznego kraju czy też nawet do sąsiednich Czech. Czy w taką podróż warto zabierać kartę walutową? Zdecydowanie tak, pod warunkiem że ją wybierzemy. W Polsce banki wydają karty dwóch organizacji kartowych — Visy i Mastercarda (udziały AmEksu i Dinner’s Clubu są niewielkie). Dawniej obowiązywała generalna zasada, że walutą rozliczeniową Visy jest euro, a dolar — Mastercarda, czyli kiedy np. wypłacamy liry w bankomacie w Stambule, Visa najpierw przeliczy należność z lokalnej waluty na euro, według własnego kursu (kalkulator znajdziesz na http://www.visaeurope.com/en/cardholders/exchange_rates.aspx), a potem na walutę obciążanego rachunku. I zasadniczo taki mechanizm nadal obowiązuje w tej organizacji kartowej, choć bywają wyjątki.

Z Mastercardem sprawa jest bardziej skomplikowana. Spośród polskich banków tylko w przypadku kart wydawanych przez Aliora i jego kantor internetowy walutą rozliczenia jest dolar. W pozostałych bankach wydających karty walutowe z logo Mastercarda lokalna waluta najpierw przeliczana jest na euro.

Gdzie dolar, a gdzie euro

Ważne, żeby pamiętać o tej zasadzie, ponieważ jeśli do portfela wrzucimy niewłaściwą kartę walutową, po dotarciu na miejsce, zamiast zaoszczędzić, poniesiemy koszty podwójnego przewalutowania. Jadąc do Indii, trzeba zatem zabrać kartę do konta dolarowego w Aliorze lub np. kartę do konta euro w BZ WBK. Dlaczego? Ponieważ gdy wypłacimy rupie kartą aliorową, Mastercard od razu przeliczy walutę po własnym kursie na dolary, jakie trzymamy na koncie (tabela kursów na https:// www.mastercard.com/global/currencyconversion/index.html). Gdybyśmy gotówkę pobrali kartą Aliora w euro, Mastercard najpierw przewalutowałby rupie na dolary, a dolary na euro, obciążając nas spreadem liczonym dwa razy. W przypadku BZ WBK, choć karty walutowe też mają logo Mastercarda, walutą rozliczeniową jest euro, dlatego do Indii trzeba zabrać kartę w tej walucie, żeby rupie od razu zostały na nią przeliczone. Na podwójne przewalutowanie narazilibyśmy się, używając karty dolarowej czy funtowej tego banku. Choć wydaje się to trochę skomplikowane, naprawdę warto zwracać uwagę, jaka jest waluta rozliczeniowa karty w naszym banku. Nie mają tego problemu posiadacze kont walutowych w Credit Agricole, PKO BP i Pekao, ponieważ tutaj walutą rozliczenia jest waluta rachunku. To wspomniane wyjątki od reguł obowiązujących w Visie. Mówiąc prosto: kiedy jedziemy do Egiptu i płacimy kartą euro, transakcja jest bezpośrednioprzeliczana z funta egipskiego na euro. Jeśli wyciągniemy kartę dolarową, transakcja obciąży rachunek po kursie EGP/USD obowiązującym w Visie.

Jeszcze prowizja za przeliczenie

Niestety, na kosztach przewalutowania wydatki związane z kartą walutową się nie kończą. Część banków doliczy dodatkową opłatę za wymianę egzotycznych walut na euro czy dolara. W Pekao obowiązuje stawka 2 proc. wartości transakcji w przypadku walut, których nie ma w tabeli kursów banku. W mBanku i Banku BPH prowizja wynosi 2 proc. i obejmuje płatności i wypłaty w walutach innych niż euro, dolar, funt i złoty. W Credit Agricole jest to 3 proc. Pamiętajmy, że prowizję zapłacimy nie tylko od wypłaty z bankomatów, ale również od płatności kartą w sklepie. Jeśli chodzi o pobranie gotówki, to standardowo bank obciąży nas kosztami takiej transakcji. W BZ WBK i PKO BP prowizja za wypłaty z bankomatów wynosi 1,5 EUR/ USD/GBP od transakcji. Pekao liczy sobie 4 proc. wartości wypłaty, minimum 4,5 zł. W Alior Banku i Credit Agricole jest to 5 zł. W kantorze internetowym Aliora pierwsza wypłata jest darmowa, kolejne kosztują 9 zł. W Citi Handlowym prowizja dotyczy tylko karty do rachunku Citikonto — 3 proc. wartości, minimum 10 zł maksimum 200 zł. W Banki BPH bankomaty są darmowe. W Credit Agricole też — w przypadku konta premium. Handlowy bez prowizji udostępnia bankomaty Citibanku, a Pekao — Unicredit.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Jaką kartę zabrać w egzotyczną podróż