Jamroży: Sprzedaż akcji BIG BG Deutsche Bankowi bez związku z prywatyzacją PZU

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-08-17 13:13

Były prezes PZU Władysław Jamroży zeznał przed sejmową komisją śledczą ds. zbadania prawidłowości PZU, że umowy sprzedaży akcji BIG BG Gdańskiego Deutsche Bankowi nie miały żadnego związku z prywatyzacją PZU. Również zdaniem b. prezesa PZU Życie Grzegorza Wieczerzaka, te umowy nie miały wpływu na proces prywatyzacji PZU.

Były prezes PZU Władysław Jamroży zeznał przed sejmową komisją śledczą ds. zbadania prawidłowości PZU, że umowy sprzedaży akcji BIG BG Gdańskiego Deutsche Bankowi nie miały żadnego związku z prywatyzacją PZU. Również zdaniem b. prezesa PZU Życie Grzegorza Wieczerzaka, te umowy nie miały wpływu na proces prywatyzacji PZU.

W środę odbywa się konfrontacja przed komisją śledczą dwóch świadków - b. prezesa PZU Władysława Jamrożego i b. prezesa PZU Życie Grzegorza Wieczerzaka.

Zarówno Jamroży jak i Wieczerzak zeznali jednak przed komisją, że latem 1999 spotykali się m.in. z przedstawicielami Eureko i BIG BG w sprawie porozumienia o "stabilizacji" akcjonariatu BIG BG.

Wieczerzak i Jamroży po prywatyzacji PZU weszli w konflikt z nowymi akcjonariuszami PZU - Eureko i BIG Bankiem Gdańskim. W styczniu 2000 wstrzymali się od głosowania na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy BIG BG. Działania Jamrożego i Wieczerzaka umożliwiły wówczas przejęcie na okres kilku miesięcy przez Deutsche Bank kontroli nad BIG BG, który wtedy miał 10 proc. akcji PZU.

Wywołało to konflikt z ówczesnym ministrem skarbu Emilem Wąsaczem. Minister sprzedał za ponad 3 mld zł 30 proc. akcji PZU konsorcjum Eureko i BIG BG. Gdyby Deutsche Bank przejął BIG BG, pośrednio stałby się inwestorem w PZU, wbrew planom resortu skarbu. Wąsacz doprowadził wtedy do zawieszenia zarówno Jamrożego, jak i Wieczerzaka w zarządzie PZU. Wieczerzak przyznał podczas poprzedniego przesłuchania, że sprzedaż akcji BIG BG Deutsche Bankowi prowadziła do zmiany układu sił.