Japoński astronauta przeprasza za dodanie sobie centymetrów

Japończycy nie należą do najwyższych nacji, i często są przeczuleni na tym punkcie. A jak się okazuje problem z tym związany może sięgnąć… kosmosu, pisze serwis BBC.

W takiej niezręcznej sytuacji znalazł się japoński astronauta, który po przybyciu na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) pochwalił się tym ile przybyło mu centymetrów wzrostu po około trzech tygodniach pobytu na orbicie.

Zobacz więcej

Norishige Kanai fot. Twitter

Norishige Kanai twierdził, że jego wzrost zwiększył się aż o 9 cm (3,5 cala). Obecnie przeprasza wyjaśniając, że w rzeczywistości było to zaledwie 2 cm, a cały incydent sprokurowany został błędnym pomiarem. 

Bardzo przepraszam za tweetowanie takich fałszywych wiadomości - napisał na Twitterze po japońsku.

Jego pierwotne błędne oświadczenie wywołało globalny entuzjazm i podekscytowanie wśród użytkowników mediów społecznościowych, gdyż wynik znacząco przewyższał dotychczasowe sytuacje. Astronauci, jak wynika z badań rosną wzwyż w kosmosie średnio o 2 do 5cm. Przyczyną  jest brak grawitacji, co pozwala na rozejście się kręgów w kręgosłupie.

Kanai pierwotnie napisał na Twitterze: "Dzień dobry, wszystkim, dziś mam wielkie ogłoszenie: Mieliśmy mierzenie naszych ciał po osiągnięciu kosmosu, i wow, łał, łał, faktycznie wzrosłem aż o 9 cm!. W ciągu zaledwie trzech tygodni urosłem jak roślina, nic takiego nie miało miejsca od szkoły średniej, trochę się martwię, czy będę pasował do fotela Sojuza, kiedy wrócę".

Kolejne badanie przyniosło jednak rozczarowanie. Pokazało jedynie 2 cm różnicę, co bardziej odpowiada realiom.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Japoński astronauta przeprasza za dodanie sobie centymetrów