
Według premiera Fumio Kishidy, chodzi o dane o zamówieniach budowlanych otrzymywanych od firm z tego sektora od 2013 r. i dotyczy nawet 10 tys. wpisów rocznie.
„Korekta” w górę danych miała miejsce od co najmniej ośmiu lat, podaje dziennik Asahi.
Badanie zestawia publiczne i prywatne zamówienia budowlane, które w roku podatkowym 2020 wyniosły około 80 bln jenów (700 mld USD) i są jednymi z danych wykorzystywanych do obliczenia PKB. Dane zawyżane były przez ministerstwo transportu
Największym problemem nie jest wpływ na PKB, ale podważenie wiarygodności (oficjalnych) statystyk. Nie można wykluczyć przecież, że tego rodzaju nieprawidłowości mogą wystąpić w różnych ministerstwach – powiedział Saisuke Sakai, starszy ekonomista w Mizuho Research and Technologies.
Reuters przypomina, że to nie pierwszy taki przypadek dotyczący japońskich danych. W 2018 r. ujawniono pewną „niespójność” ważnych danych o płacach prezentowanych przez ministerstwo zdrowia.