Indywidualni inwestorzy, określani jako „gospodynie domowe” (to kobiety tradycyjnie zajmują się budżetami domowymi w Japonii), mają obecnie równowartość 14,9 bln USD oszczędności. Szukają możliwości ich ulokowania po tym, jak Bank Japonii obniżył podstawową stopę procentową do 0,1 proc. Ci, którzy sprzedają jena wobec euro w ciągu roku dostaną 3,4 proc. odsetek, przy 0,25-procentowym zysku z lokat w jenie.
W ten sposób powraca tzw. carry trade, czyli pożyczania w niskooprocentowanej walucie i inwestowania w bardziej atrakcyjnej. Taka strategia od stycznia 2005 r. do czerwca 2007 r. spowodowała 18 proc. osłabienie jena. Po upadku Lehmann Brothers, świat wrócił do bezpiecznych aktywów i od września 2007 r. japońska waluta zyskała do dolara 19 proc. Teraz znów powraca optymizm i carry trade.