Jerzy Starak walczy o Polfy

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2003-07-28 00:00

Jerzy Starak, właściciel Polpharmy, może wrócić do gry o prywatyzację czterech konsolidowanych zakładów w tej branży. Na razie nie wiadomo, jak dojdzie do połączenia spółek, a od tego inwestor uzależnia decyzję. Sejmowa komisja zdrowia chce dziś poznać w tej sprawie stanowisko MSP.

Dziś zbiera się sejmowa komisja zdrowia. Posłowie chcą poznać konkretne plany dotyczące dalszych losów krajowych producentów leków.

— Do nas trafiają tylko resztki informacji, dlatego chcemy, aby Ministerstwo Skarbu Państwa, resort zdrowia i wreszcie producenci przedstawili nam wizję przemysłu farmaceutycznego. Słyszałem o propozycji Ciechu, a ostatnio także o projekcie włączenia do prywatyzacji holdingu, który jeszcze nie powstał, inwestora zewnętrznego — mówi Władysław Szkop, wiceprzewodniczący komisji zdrowia i poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, w Ministerstwie Skarbu Państwa zakwita kolejny pomysł sprywatyzowania czterech firm farmaceutycznych (Polf: Tarchomin, Warszawa, Pabianice oraz wytwórni szczepionek Biomed), które od kwietnia 2002 r. czekają na decyzję o połączeniu.

Obok oficjalnej propozycji Ciechu, który chciałby wchłonąć grupę, a później zadebiutować na giełdzie, pojawiła się nieformalna propozycja Jerzego Staraka. Właściciel Polpharmy, największej polskiej fabryki w branży leków, nie chce jeszcze precyzować zamiarów, ale wiadomo, że budowę własnej grupy farmaceutycznej rozważa od czasu, kiedy trzy lata temu sprywatyzował pomorski zakład. Zgodnie z zapowiedziami MSP, nowy holding powinien powstać do końca września.

— Interesujemy się każdą firmą w tej branży. Rodzi się tylko pytanie, za ile i w jaki sposób będzie ona prywatyzowana. Większa część holdingu, jeśli ten w ogóle powstanie, ma trafić na giełdę, ale sądzę, że część akcji mogłaby kupić Polpharma — mówi Jerzy Starak.

Chociaż inwestor nie sformułował swoich zamiarów na piśmie, nie ma wątpliwości, że jego szanse na udział w tym przedsięwzięciu są duże. Rynkowi konkurenci uważają, że spełnia trzy najważniejsze warunki: ma doświadczenie, pieniądze i właściwe koneksje.

— Jako jedyni w tej branży przeprowadziliśmy w Polpharmie z sukcesem dużą reorganizację — chwali się Jerzy Starak.

— Najważniejsza jest odpowiedź na pytania o wpływ konsolidacji na sektor całej ochrony zdrowia — czy polski przemysł jest w stanie pokryć potrzeby szpitali, czy to wpłynie na obniżenie kosztów w spółkach z holdingu i na spadek wydatków szpitali, czy konsolidacja da większe gwarancje bezpieczeństwa na rynku leków? Ciech jest w kłopotliwej sytuacji finansowej. To może nie być najlepszy moment, aby go zaangażować w konsolidację firm, których wartość sięga 900 mln zł — uważa Władysław Szkop.

Nie udało nam się uzyskać komentarza Ciechu w tej sprawie.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce

Możesz zainteresować się również: