Specjaliści duńskiego banku twierdzą, że nadal będzie postępował wzrost gospodarczy w Polsce, zaś kontynuacja odbicia w Niemczech powinna go wspierać. Niska inflacja (2,20 proc. r/r w maju, poniżej celu NBP) może sugerować, że podniesienie stóp procentowych prawdopodobnie zostanie odroczone do 2011 r.
- Kolejnym krokiem RPP będzie podwyższenie ceny pieniądza, ale będzie to proces stopniowy. To oznacza, że oprocentowanie na polskim rynku będzie rosło, ale powoli” – napisano w raporcie.
Polska odmiennie od reszty Europy przechodzi przez globalne spowolnienie, notując wzrost gospodarczy, nie wpadając w recesję. Fundamentalnie jest w dobrej kondycji, ale z ryzykiem związanym z deficytem budżetowym. W 2009 r. wyniósł on 7,1 proc. i podobny ma być w roku bieżącym. Analitycy podkreślają, że redukcja długu publicznego stanie się koniecznością jeśli ma być utrzymany poniżej poziomu 60 proc. PKB.
Na obecną chwilę Polska spełnia jedynie cztery kryteria z Maastricht i wprowadzenie euro stało się czynnikiem niższej rangi niż dotychczas. Przyjęcie wspólnej waluty raczej nie będzie możliwe przed 2014/15 r.
„Złoty jest nadal niedowartościowany” – uważają analitycy Jyske. Oczekują, że wzmocni się on w stosunku do euro w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Dodają również, że złoty jest najbardziej płynną walutą w regionie i jest wykorzystywany przez spekulantów do tworzenia „negatywnego obrazu” tych rynków. Plany prywatyzacyjne polskiego rządu powinny wspierać naszą walutę. Pozytywna dla niej może być też niespodzianka ze strony tegorocznego deficytu budżetowego.
Z kolei zagrożeń należy upatrywać w przypadku wyższego niż prognozowany deficytu.
Prognoza Jyske Bank dla złotego:
Spot 3m 6m 12m
EUR/PLN 4.12 3.95 3.90 3.80