Kaczyński zapowiada 1,4 bln zł na inwestycje

PAP
19-10-2015, 19:21

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że rząd jego partii przeznaczy 1 bilion 400 miliardów zł na inwestycje, "na uruchomienie kapitału prywatnego", odbudowę gospodarki, infrastrukturę oraz rozwój regionów. Mówił też o potrzebie odbudowy wspólnoty narodowej i państwowej.

Kaczyński na spotkaniu z mieszkańcami Bielska-Białej (Śląskie) mówił też o możliwych scenariuszach politycznych po niedzielnych wyborach.

Jarosław Kaczyński, prezes PiS
Zobacz więcej

Jarosław Kaczyński, prezes PiS

Krystian Maj/FORUM

"Może być różnie. Może być tak, że społeczeństwo zdecyduje, że PiS nie będzie miało bezwzględnej większości. Wtedy powstanie rząd z kilku partii, rząd przeciwko PiS, rząd +kordonu sanitarnego+ wokół PiS, bo tak to jest nazywane; rząd skłócony wewnętrznie, oparty na najgorszej z możliwych zasad: zasadzie negatywnej, nie za czymś, tylko przeciw czemuś" - mówił prezes PiS. Taki rząd - dodał - będzie skłócony z prezydentem i opozycją, będzie to "rząd wojny i chaosu, bez żadnych planów dla Polski".

Kaczyński przedstawił propozycje PiS w przypadku objęcia władzy. "Mamy do zaproponowania plan dla Polski (...) Nasz projekt dotyczy wszystkiego co ważne dla Polaków, ale przede wszystkim ich codziennego losu" - powiedział. Mówił w tym kontekście o podniesieniu poziomu życia Polaków.

Wspomniał o projekcie świadczenia wynoszącego 500 zł na dziecko, powrocie do wieku emerytalnego 60 dla kobiet i 65 dla mężczyzn, podwyższeniu kwoty wolnej do 8 tys. zł. "Zapowiadamy już na początek około 40 miliardów rocznie dla społeczeństwa. Inne działania, to dalsze dziesiątki miliardów złotych, a z czasem setki miliardów złotych. Ten projekt byłby absurdem, oszustwem, gdyby nie towarzyszył mu wielki projekt gospodarczy, przyspieszenia rozwoju gospodarczego" - podkreślił prezes PiS.

Lider PiS podkreślał, że państwo musi przypomnieć sobie o obowiązkach w sferze gospodarczej. „We wszystkich krajach, gdzie uzyskano postęp państwo było aktywne. Nie w ten sposób, żeby likwidować gospodarkę prywatną, bo tylko ona jest skuteczna, czy ograniczać prawa rynku, bo one muszą działać, ale w ten sposób, by pewne sprawy regulować, aby to wszystko co w społeczeństwie jest siłą, szansą na rozwój, było uruchamiane. W Polsce tego rodzaju sił jest wiele” – mówił.

Kaczyński wyliczał atuty Polaków: przedsiębiorczość i dobre wykształcenie. Zaznaczył, że należy lepiej wykorzystywać środki europejskie. Mówił też o innych środkach, które obecnie "nie pracują". "To są przedsiębiorstwa państwowe, gdzie mamy 25 miliardów zysku netto rocznie, to jest Bank Gospodarki Krajowej, którego możliwości można by łatwo podjąć, to są Inwestycje Polskie i banki, które przy pomocy tzw. systemu LTRO, używanego w świecie, mogą dawać nieporównanie intensywniejszą niż w tej chwili akcję kredytową, na dużo lepszych warunkach" - powiedział.

"Niektórzy próbowali się z nas śmiać, kiedy dawno temu powiedzieliśmy 1 bilion złotych. To ja w tej chwili mówię bilion i 400 miliardów na inwestycje na uruchomienie polskiego kapitału prywatnego i infrastrukturę, na różne dziedziny życia gospodarki, na odnowę gospodarki morskiej, na rozwój różnych regionów" - powiedział szef PiS.

Prezes Kaczyński podkreślił, że rozwojowi gospodarczemu musi towarzyszyć naprawa państwa. Mówił o potrzebie reformy władzy wykonawczej, wymiaru sprawiedliwości i służb państwowych. "Będzie to już inny kraj. (…) Cała patologia, która nas niszczy zostanie radykalnie ograniczona" – uważa.

Polityk akcentował, że państwo to nie tylko aparat, ale i jakość moralna. „Wiara we władze, w państwo, musi tkwić w naszych umysłach. Pierwszy krok do uzyskania wiarygodności władzy jest najprostszy: wykonać te nasze zobowiązania, o których mówił Andrzej Duda, dziś już prezydent Rzeczypospolitej, o których mówi nasza kandydatka na premiera, o których mówimy. (…) Chodzi o 500 zł na dzieci, emerytury, kwotę wolną od podatku, a także sześciolatki w szkołach, aby rodzice mogli o tym decydować. To trzeba zrobić szybko. Musimy uzyskać stan, w którym ludzie będą mogli powiedzieć: ta władza dotrzymuje słowa, to zupełnie inna władza niż ta poprzednia" - powiedział.

Prezes PiS zaznaczył, że przywrócenie zaufania do władzy, to pierwszy krok. Polska potrzebuje też odbudowy poczucia narodowej i państwowej wspólnoty. "Potrzebujemy polskiego republikanizmu. (…) Potrzebujemy godności i pewności siebie, której niekiedy brakuje. Jeśli Polacy w Londynie, przynajmniej niedawno temu, mieli w Londynie najniższe stawki ze wszystkich narodów, łącznie z afrykańskimi, to przecież nie dlatego, że są najgorzej przygotowani. Tylko dlatego, że są najmniej pewni siebie" - dodał.

Jego zdaniem odbudowę wspólnoty można osiągnąć poprzez odpowiednią politykę w oświacie, kulturze, a także odpowiednią politykę historyczną. "Trzeba bronić polskiej godności" – wskazywał.

Jarosław Kaczyński mówił, że Polska jest przedmiotem globalnej kampanii. "(...) Naród, który pierwszy stawił opór hitlerowskim Niemcom i był ich ofiarą, próbuje się obarczyć winą za niemieckie za zbrodnie. To rzecz niesłychana. Jeszcze bardziej niesłychane jest to, że polskie państwo i polskie władze tak naprawdę się przed tym nie bronią” – podkreślał.

"Świat musi się dowiedzieć, jak było naprawdę. (…) Wystarczy, że zbierzemy środki - one nie mogą być budżetowe – (…) na dwa, trzy wielkie filmy hollywoodzkie, (…) które będą pokazywały na całym świecie jak było naprawdę z Polską. Pokażą Polaków, którzy ginęli w obronie Żydów. Wtedy będziemy mieli zupełnie inną sytuację" – wyjaśnił.

Jarosław Kaczyński zadeklarował, że jeśli PiS utworzy rząd, to będzie strzegł wolności, która jest istotą polskości.

Po zakończeniu spotkania na podest, z którego wcześniej przemawiał prezes PiS, weszła kandydatka Zjednoczonej Lewicy na posła z okręgu bielskiego Anita Ziegler-Chamielec i próbowała przemówić. Krzyczała, że partia Jarosława Kaczyńskiego „zabiera prawo do wolności”. Została odsunięta od mikrofonu i wygwizdana przez uczestników spotkania.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Kaczyński zapowiada 1,4 bln zł na inwestycje