Unia Europejska nie jest gotowa do poszerzenia, uważa wicepremier Jarosław Kalinowski. Jego zdaniem, stanowisko zaprezentowane ostatnio przez kanclerza Niemiec oznacza, że idea rozszerzenia Unii może ponieść fiasko.
W wywiadzie udzielonym jednej z niemieckich gazet kanclerz Gerhard Schroeder powiedział, że nie ma możliwości rozszerzenia systemu rolniczych dopłat bezpośrednich stosowanych obecnie w Unii Europejskiej na kraje, które wejdą wkrótce w jej skład. Zaproponował również przesunięcie debaty na temat dopłat na jesień, co jego zdaniem nie wpłynie negatywnie na harmonogram poszerzenia.
- Przesunięcie debaty na temat dopłat bezpośrednich jest złamaniem kalendarza negocjacyjnego. Nie da się tak złożonych i trudnych spraw dotyczących rolnictwa przedyskutować w ciągu kilku dni. W czerwcu mieliśmy poznać pełne stanowisko Piętnastki i okazuje się, że ze względu na postawę Niemiec tego stanowiska znać nie będziemy. To bardzo źle wróży dalszym negocjacjom – powiedział tymczasem w rozmowie z PAP wicepremier i minister rolnictwa Jarosław Kalinowski.
Jego zdaniem, wypowiedź kanclerza Niemiec oznacza, że chce on zaoferować kandydatom do Unii ‘członkostwo drugiej kategorii’.
- Nie wiem, czy Schroeder mówi to w ferworze kampanii wyborczej, ale tak czy inaczej może to oznaczać, że tak piękna idea rozszerzenia Unii Europejskiej może ponieść fiasko – stwierdził wicepremier Kalinowski.
Jak podkreślił, z wcześniejszych ustaleń wynikało, że negocjacje dotyczące samego rozszerzenia Unii Europejskiej będą oddzielone od rozmów poświęconych wspólnej polityce rolnej.
- Natomiast teraz rozszerzenie unii traktuje się jako coś w rodzaju zakładnika, a widać wyraźnie, że UE, pomimo tak wielu wcześniejszych deklaracji nie jest gotowa do rozszerzenia - powiedział PAP Kalinowski.
MD, PAP