Kania myśli nad inwestorem

Producent wędlin wybiera doradcę, żeby „potencjalnie” pozyskać „istotnego” lub „strategicznego” inwestora.

Pokazujące się w mediach w kontekście m.in. ambitnych planów rozwoju za granicą Zakłady Mięsne Henryk Kania w lakonicznym komunikacie poinformowały, że mogą być na sprzedaż. Mogą, bo w informacji czytamy, iż „Zarząd Henryk Kania S.A. z siedzibą w Pszczynie (...) przyjął uchwałę dotyczącą rozpoczęcia procedury wyboru doradcy w procesie potencjalnego pozyskania istotnego lub strategicznego inwestora, w tym badania możliwości dokonania strategicznych zmian struktury bilansu lub struktury własnościowej (...). Jednocześnie jednak „zarząd zakłada, że w wyniku tego procesu może (lecz nie musi) podjąć decyzję o podjęciu działań w celu pozyskania znaczącego inwestora (w tym branżowego lub private equity)”.

Producent wędlin, którego
twórcą jest Henryk Kania, szuka istotnego lub strategicznego inwestora.
Zobacz więcej

Producent wędlin, którego twórcą jest Henryk Kania, szuka istotnego lub strategicznego inwestora. Fot. Piotr Waniorek

Wczoraj, po ogłoszeniu tych informacji, akcje spółki drożały z 0,95 do 1,02 zł. Rok temu ich cena oscylowała wokół 1,60 zł. Po trzech kwartałach 2018 r. spółka pokazała ponad 855 mln zł przychodów wobec ponad 1 mld zł w tym samym okresie w zeszłym roku. Zysk netto wyniósł odpowiednio 34,6 mln zł i 34,9 mln zł. Aktywny w mięsnych inwestycjach był w ostatnim czasie m.in. Cedrob, który poprzez przejęcie Gobarto i ZM Silesia rozpoczął budowę drugiej nogi biznesu — w wieprzowinie. W branży sporo było słychać o inwestorach z Dalekiego Wschodu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy