KE: PKB wzrośnie w Polsce w 2005 r. o 4,4%, a w 2006 - o 4,5%

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-04-04 15:33

Wzrost gospodarczy w Polsce w 2005 roku spowolni do 4,4 proc. PKB z 5,3 proc. w 2004 roku, a w 2006 roku wyniesie 4,5 proc. PKB - prognozuje Komisja Europejska (KE). W poniedziałek Komisja przedstawiła wiosenne prognozy makroekonomiczne dla wszystkich krajów UE. Ostatnie były przedstawione jesienią.

Wzrost gospodarczy w Polsce w 2005 roku spowolni do 4,4 proc. PKB z 5,3 proc. w 2004 roku, a w 2006 roku wyniesie 4,5 proc. PKB - prognozuje Komisja Europejska (KE). W poniedziałek Komisja przedstawiła wiosenne prognozy makroekonomiczne dla wszystkich krajów UE. Ostatnie były przedstawione jesienią.

    "Monetarne warunki będą mniej sprzyjały polskiej gospodarce, co jest rezultatem aprecjacji (umocnienia) złotego oraz podwyżek stóp procentowych w połowie 2004 roku" - uważają eksperci KE.

    Komisja szacowała jesienią, że Polska ma szansę na rozwój w tym roku w tempie 4,9 proc. PKB.

    Eksperci Komisji przewidują, że większą rolę zacznie odgrywać popyt krajowy. Inwestycje będą dalej zwiększać się, a wzrost eksportu, pomimo tego, że eksporterów dotyka mocny złoty, powinien być odczuwalny.

    Zdaniem ekspertów Komisji, stopa bezrobocia w Polsce w tym roku wyniesie 18,3 proc., a w 2006 r. spadnie do 17,6 proc. Podkreśla ona, że "jeśli gospodarcza aktywność pozostanie mocna, zatrudnienie będzie wzrastało w prognozowanym okresie. 

     Eksperci oczekują także, że inflacja HICP w Polsce średnio w 2006 roku zwiększy się do 2,3 proc. z 2,1 proc. prognozowanych w roku bieżącym. Deficyt na rachunku obrotów bieżących poszerzy się do 3 proc. PKB w 2006 roku z 2,4 proc. PKB przewidywanych w tym roku.

    Równocześnie Komisja Europejska szacuje, że unijna gospodarka będzie przyspieszać m.in. dzięki zwiększającemu się popytowi wewnętrznemu. Wzrost gospodarczy w 2005 roku dla wszystkich krajów UE wyniesie 2 proc. PKB, a dla krajów strefy euro 1,6 proc, odpowiednio w przyszłym roku 2,3 proc. PKB i 2,1 proc. PKB.

    Komisarz UE ds. gospodarczych i walutowych Joaquin Almunia uważa, że nadal gospodarka krajów strefy euro jest stosunkowo mało konkurencyjna.

    "Gospodarki strefy euro tracą stopniowo udział w światowych rynkach, bo nasz eksport rośnie wolniej niż zadłużenie. Nadal będziemy tracić udział w rynku ze względu na słabszą konkurencyjność, choć nie we wszystkich krajach np. eksport z Niemiec rośnie" - powiedział prezentując wiosenne prognozy unijnej gospodarki Almunia.

    Komisja spodziewa się wzrostu zatrudnienia z szacunkowego poziomu 0,5 proc. w 2004 roku do 0,7 proc. w tym roku oraz do 0,8 proc. w 2008 roku. Dzięki temu w latach 2005-2006 powstaną 3 miliony nowych miejsc pracy, co jednak tylko nieznacznie przyczyni się do spadku stopy bezrobocia, do 8,7 proc. w 2006 roku.

    Ponadto Komisja oczekuje dalszej poprawy w sektorze finansów publicznych strefy euro, gdzie średni deficyt powinien spaść do 2,6 proc. w tym roku. Tyle samo wyniesie także dla wszystkich krajów UE. "Jednak sytuacja poszczególnych krajów będzie zróżnicowana" - uważa komisarz.

    W ubiegłym roku aż 9 krajów UE przekroczyło dopuszczalną wartość 3 proc. PKB, a pięć z nich w tym roku ma znacząco go zmniejszyć (o więcej niż 0,5 pkt proc. PKB).

    Komisarz UE podkreślił jednak, że szacunki obarczone są pewnym ryzykiem ze względu m.in. na sytuację na rynku ropy naftowej i kursy walut.