KGHM oszałamia zyskiem…

Magdalena Graniszewska, MEW
opublikowano: 26-01-2011, 00:00

Prognoza 8 mld zł wyniku i wysoki kurs. Nic

…a skarb szuka chętnych na akcje

Prognoza 8 mld zł wyniku i wysoki kurs. Nic

dziwnego, że skarb państwa

chętnie dokończyłby

prywatyzację KGHM.

Rząd gorączkowo łata dziurę budżetową. Z naszych informacji wynika, że do głowy przyszło mu dokończenie prywatyzacji KGHM, i to jeszcze w tym roku. W końcu pakiet należący do skarbu państwa (31,8 proc.) wart jest dziś około 11 mld zł.

Sondowali rynek…

Jak dowiedział się "PB", ostatnio skarb państwa luźno sondował zarządzających w sprawie zainteresowania kupnem akcji KGHM.

— Wyraźnie było widać, że gdyby dalsza prywatyzacja zależała tylko od ministra Aleksandra Grada, to do końca roku skarb sprzedałby akcje. Albo wszystkie, jak to się stało w przypadku Bogdanki, albo duży pakiet. Z punktu widzenia sprzedającego moment jest na pewno dobry. Ale to decyzja polityczna. Minister sondował, czy bylibyśmy skłonni umówić się na konkretną cenę już dziś, a sama transakcja odbyłaby się pod koniec roku. Sytuacja na rynku jest jednak tak zmienna, że nikt nie przyjmie takiego zakładu — mówi anonimowo zarządzający TFI.

Oficjalnie skarb zaprzecza.

— Jak mówił w grudniu minister Grad, skarb państwa nie planuje zejść poniżej posiadanego pakietu 32 proc. w akcjonariacie KGHM — twierdzi Maciej Wewiór, rzecznik resortu.

…bo koniunktura sprzyja

Dlaczego moment na sprzedaż jest dobry? Po pierwsze, notowania KGHM są na historycznie najwyższych poziomach, co wynika z szalejących cen miedzi. Po drugie, kombinat ma szansę osiągnąć w tym roku oszałamiające wyniki. Agencja Reuters podała wczoraj, powołując się na anonimowe źródła, że tegoroczna prognoza zysku netto Polskiej Miedzi może sięgnąć aż 8 mld zł. Gdyby te oczekiwania się spełniły, byłby to największy roczny zysk netto w historii polskich spółek. Dla porównania, prognoza na 2010 r. mówi o 4,46 mld zł.

Pytania rodzi struktura potencjalnej prognozy na 2011 r. W kwocie 8 mld zł miałby się bowiem mieścić zysk z podstawowego biznesu, czyli handlu miedzią, oraz szacowany zysk ze sprzedaży aktywów telekomunikacyjnych. W jakich proporcjach?

— Nie mogę tego ujawnić. 31 stycznia prognozami zajmie się rada nadzorcza. Mogę jedynie potwierdzić, że na 2011 r. zaplanowaną mamy zarówno sprzedaż Polkomtela [KGHM ma 24,39 proc. — red.], jak i Dialogu (100 proc. — red.) — mówi Herbert Wirth, prezes KGHM.

Dziwi się rynek…

Jeśli rzeczywiście oficjalna prognoza KGHM będzie uwzględniać zysk ze sprzedaży Polkomtela, to rynek będzie co najmniej zdziwiony.

— To nierozsądne. Przecież zarząd ujawni w ten sposób minimalną cenę, którą będzie w stanie zaakceptować za udział w Polkomtelu. Poza tym pamiętajmy, że KGHM, jako jeden z kilkorga akcjonariuszy, ma ograniczony wpływ na transakcję — komentuje ostro Krzysztof Kaczmarczyk, analityk Credit Suisse.

Dziwi się też Tomasz Duda, analityk Ipopemy Securities.

— O sprzedaży Polkomtela mówi się już od wielu lat, więc i tak żaden z analityków nie uwzględni w prognozach zysków z tej transakcji — uważa Tomasz Duda.

…oraz związki

Pomysł dokończenia prywatyzacji KGHM jeszcze w tym roku nie może dziwić również dlatego, że spółce będzie trudno poprawić tak spektakularne wyniki. W 2012 r. wynik netto (z handlu miedzią) będzie prawdopodobnie niższy niż w 2011 r. Credit Suisse zakłada, że wyniesie 4,4 mld zł (prognoza CS na 2011 r. to 6 mld zł.).

Oczywistą przeszkodą są kwestie polityczne. Jesienią odbędą się wybory parlamentarne, co bez wątpienia zniechęca rząd do podejmowania kontrowersyjnych decyzji prywatyzacyjnych. A kontrowersji może być pewien — prywatyzacji sprzeciwiają się wszystkie związki zawodowe KGHM.

— Już dziś zaledwie 32-procentowy udział państwa jest fundamentalnym zagrożeniem dla biznesu miedziowego. Poza tym proszę pamiętać, że mamy pozytywne wyniki referendów w sprawie ewentualnego strajku generalnego dotyczącego właśnie prywatyzacji — przypomina Józef Czyczerski, szef miedziowej Solidarności.

Co KGHM ma w telekomach?

Po wielu latach negocjacji akcjonariusze Polkomtela (operatora sieci Plus), czyli PGE, KGHM, Orlen, Węglokoks i Vodafone, wystąpili wspólnie na rynek z ofertą sprzedaży. To może być największa tego typu transakcja w Europie w tym roku (wartość Polkomtela szacuje się na 16 mld zł). Oficjalne zainteresowanie Polkomtelem ogłosiła w "PB" TeliaSonera, ale są też inni inwestorzy branżowi i największe światowe fundusze inwestycyjne. I Zygmunt Solorz-Żak.

O sprzedaży Telefonii Dialog KGHM mówi od wielu lat, jednak uzyskiwane wyceny są niższe niż wkład kombinatu w rozwój tej spółki. Dlatego proces sprzedaży Dialogu nigdy na dobre nie ruszył z miejsca. Ostatnio pojawiły się opinie, że być może KGHM będzie chciał "upchnąć" Dialog firmie, która będzie zainteresowana kupnem Polkomtela.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska, MEW

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu