KGHM wstrząsnął rynkiem przy Książęcej

Zawód, jaki inwestorom sprawiło walne KGHM, zepchnął w środę warszawską giełdę głęboko pod kreskę.

WIG20 spadł o 1,7 proc., w czym największy udział miała gwałtowna przecena papierów KGHM (-6,9 proc.). Notowania spadły na odległość zaledwie 2 proc. od dziewięciomiesięcznego minimum z końca maja, po tym jak walne spółki zdecydowało o wypłacie 9,8 zł dywidendy na akcję, zawodząc część akcjonariuszy. Zdaniem analityków ostatnią siłę spółki, pomimo spadających notowań srebra i miedzi, można było przypisać nadziejom na wysoką wypłatę z zysku.

Bykom nie pomagała niepewność przed komunikatem z posiedzenie amerykańskich władz monetarnych (około półprocentowe spadki zanotowały główne indeksy europejskie, a pod kreską odbywa się również handel w USA). Morale byków jeszcze mocniej podkopały słabe dane makro. Produkcja przemysłowa spadła w maju o 1,8 proc., dwukrotnie mocniej od prognoz.

Pośrodku przedziału wahań z ostatnich tygodni ustabilizowały się notowania Synthosu (-1,1 proc.). Rekomendację dla spółki, z "kupuj" do "akumuluj", obniżył DM BDM. Z 5,6 zł do 5,8 zł podwyższono jednak wycenę jednej akcji. Najwyżej od 11 miesięcy, jeśli nie liczyć jednego tylko zamknięcia w maju, znalazły się papiery Asseco Poland (+1,1 proc.). Espirito Santo podtrzymało rekomendację „kupuj”, choć obniżyło cenę docelową do 54,1 zł. Tymczasem notowania wybiły się górą z kształtowanej od początku roku formacji odwróconej głowy z ramionami. Teoretyczny zasięg zwyżek to 50,5 zł.

Branży deweloperskiej (-1,1 proc.) nie pomogły pozytywne rekomendacje DI BRE. Korektę pogłębiło Echo (-4,0 proc.), w pobliży pięciomiesięcznych maksimów utrzymują się jednak notowania GTC (+0,2 proc.). DI BRE podwyższył wyceny do odpowiednio 7,1 zł i 9,6 zł. Zaleca akumulowanie akcji obu spółek.

Znacznie mniejszą presję sprzedających można było zaobserwować na szerokim rynku. Niepowodzeniem zakończyła się próba przełamania przez mWIG40 szczytu hossy z 2011 r. (-0,1 proc.). Minimalnie pod kreską handel zakończył sWIG80. Poniżej przegląd wiadomości z małych i średnich spółek.

Negatywnym bohaterem sesji była Fota (-29,9 proc.), której notowania od początku tygodnia straciły ponad połowę. Trzy banki ograniczyły finansowanie, wzywając spółkę do spłaty jeszcze w czerwcu kilkudziesięciu mln zł zobowiązań.

W stronę historycznego minimum z maja ponownie zmierzają notowania Mostostalu Warszawa (-10,3 proc.). Spółka zamierza przeprowadzić zwolnienia grupowe. Pracę straci nawet 620 osób.

Próbę wyprowadzenia notowań na piętnastomiesięczne maksima podjęli kupujący akcje Erbudu (+2,5 proc.). Spółka podpisała kontrakt na budowę biurowca, wart 212 mln zł.

Najwyżej od dwóch miesięcy znalazły się notowania Sfinksa (+4,7 proc.). 5 proc. próg w akcjonariacie przekroczyły fundusze Altus TFI.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane