Kiedy bez umów cywilnoprawnych

KAROL LANKAMER ekspert z Pogotowia Kadrowego współpracujący z Eduself.pl
opublikowano: 15-05-2013, 00:00

Coraz częściej takie kontrakty zawierane są w sytuacji, gdy spełnione są warunki zatrudnienia pracowniczego

Z danych PIP wynika, że ponad 12,5 proc. osób pracujących w przedsiębiorstwach kontrolowanych w 2012 r. było zatrudnionych na podstawie umów śmieciowych. Niestety, coraz częściej takie kontrakty zawierane są w sytuacji, gdy spełnione są warunki zatrudnienia pracowniczego. To z pewnością przełoży się na wzmożone kontrole umów cywilnoprawnych, pod kątem występowania w nich znamion umowy o pracę. Warto wiedzieć, że inspektorzy PIP, działając w interesie pracownika, mogą również wystąpić na drogę prawną, z wnioskiem o przekształcenie umowy cywilnej w stosunek pracy.

Umowy cywilnoprawne można podzielić na dwa podstawowe rodzaje: nazwane, które doczekały się odrębnej regulacji w przepisach kodeksu cywilnego, oraz nienazwane. Te drugie są konstruowane w oparciu o zasadę swobody umów. W pierwszej grupie znajdują się umowy o dzieło, zlecenia oraz umowa agencyjna. W drugiej natomiast np. umowy o współpracy. Na pograniczu obu tych grup znajdują się kontrakty menedżerskie, które z jednej strony nie doczekały się odrębnej regulacji, z drugiej zaś — jako umowy o świadczenie usług nieuregulowane innymi przepisami — podlegają przepisom dotyczącym umów-zleceń.

Cechą charakterystyczną wszystkich kontraktów zerowych (poza umową o dzieło i przypadkami prowizji del credere) jest to, że osoba je wykonująca działa w interesie zlecającego i nie odpowiada za rezultat swoich poczynań, ale jedynie za dołożenie należytej staranności. To natomiast upodabnia większość umów cywilnoprawnych do stosunku pracy, w którym również nie można wymagać od pracownika osiągania konkretnych efektów, ale jedynie starannego działania w interesie pracodawcy. Chcąc jednak z nich skorzystać, firmy powinny zapewnić pracownikowi pewną swobodę w doborze czasu, kolejności lub miejsca realizacji obowiązków wynikających z umowy. Ponadto zlecający powinien wystrzegać się wydawania poleceń dotyczących wykonania kontraktu w trakcie jego realizacji, udzielając ich jedynie w treści umowy lub przy jej zawieraniu.

Wszystko to prowadzi do wniosku, że podczas wykonywania obowiązków w ramach kontraktu zerowego pracownik nie powinien podlegać służbowo swojemu pracodawcy, a zatem nie powinien zachodzić stosunek pracy. Z treści umów powinny być więc wyłączone wszystkie elementy charakterystyczne dla stosunku pracy. Kontrakty te nie powinny określać m.in. prawa do urlopu wypoczynkowego, odprawy w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy czy np. dodatków do wynagrodzenia po przekroczeniu określonej liczby godzin w miesiącu. Tego typu postanowienia sugerowałyby bowiem, że umowa wiążąca pracodawcę z wykonawcą może skrywać cechy charakterystyczne stosunku pracy. Od tej sytuacji są jednak pewne wyjątki, jak np. kontrakty menedżerskie.

Warto wiedzieć, że inspektorzy PIP, działając w interesie pracownika, mogą również wystąpić na drogę prawną, z wnioskiem o przekształcenie umowy cywilnej w stosunek pracy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KAROL LANKAMER ekspert z Pogotowia Kadrowego współpracujący z Eduself.pl

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu