Kiedy nadpłata się opłaca

Kredyty hipoteczne: Wcześniejsze spłacanie ra nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych oszczędności

Większość Polaków zarabia poniżej średniego krajowego wynagrodzenia. Miesięczne raty kredytu pochłaniają zwykle 1/3 ich dochodów. Dlatego analitycy Expandera radzą, by dodatkowe pieniądze, które pojawiają się w budżecie, przeznaczyć na nadpłatę pożyczki. Można to zrobić na dwa sposoby: obniżyć wysokość zobowiązania albo zmniejszyć miesięczne raty.

ZANIM NADPŁACISZ, POCZYTAJ:
Zobacz więcej

ZANIM NADPŁACISZ, POCZYTAJ:

Zapoznanie się z procedurą obowiązującą w banku powinno być pierwszym krokiem przed dokonaniem nadpłaty. Ponadto warto wyliczyć, które z dwóch rozwiązań jest najkorzystniejsze — mówi Dorota Binich, dyrektor departamentu produktów bankowych firmy Expander. [ FOT. ARC

— Pierwsze rozwiązanie jest stosowane częściej, ponieważ pozwala na większe oszczędności. Wiąże się to bowiem ze skróceniem czasu, w którym bank nalicza odsetki. Dodatkowo kredytobiorca wcześniej pozbywa się zobowiązania. Drugie rozwiązanie przynosi mniejsze oszczędności, pozwala jednak ulżyć domowemu budżetowi w comiesięcznych wydatkach. Preferują je również banki, ponieważ nie skraca okresu kredytowania — mówi Dorota Binich, dyrektor departamentu produktów bankowych firmy Expander.

Konkretne zyski

Przykładowe wyliczenia pokazują, że nadpłacając zaledwie 200 zł miesięcznie, kredyt mieszkaniowy można spłacić nawet o 9 lat wcześniej. — Przyjmijmy, że kredytobiorca zadłużył się na 30 lat i kwotę 200 tys. zł z oprocentowaniem 4,4 proc. Miesięczna rata wynosiłaby 1 tys. zł, a odsetki byłyby równe 160,5 tys. zł.

Gdyby co miesiąc nadpłacał 200 zł, a bank nie pobierałby przy tym żadnych dodatkowych opłat i oprocentowanie nie zmieniałoby się w całym okresie kredytowania (hipotetyczna sytuacja), odsetki można byłoby zmniejszyć do 133,4 tys. zł. Najlepiej byłoby wybrać w takim przypadku opcję nadpłacania w celu skrócenia okresu kredytowania, który wyniósłby 21,5 roku, a nie 30 lat. Łączny koszt spadłby zaś do 109,4 tys. zł — wylicza Bartosz Turek, analityk Lion’s Banku.

Banki stają okoniem

Według wyliczeń Lion’s Banku Polacy spłacają przed czasem 100 tys. pożyczek rocznie. Warto przy tym pamiętać, że banki wcale nie są przychylne takim działaniom kredytobiorców. Często wprowadzają różnego rodzaju ograniczenia, m.in. ustalają maksymalną wysokość wcześniejszej spłaty (np. 30 proc. wartości kredytu) lub wprowadzają dodatkowe opłaty.

— Wiele instytucji finansowych przez 3–5 lat od rozpoczęcia spłaty pobiera prowizję od nadpłaconych pieniędzy. Zwykle wynosi ona około 2 proc., co sprawia, że opłacalność takich działań się zmniejsza. Dodatkowo bank może wymagać aneksu do umowy dotyczącego skrócenia okresu spłaty zobowiązania, co również będzie wiązać się z kosztami. Część banków dopuszcza częściową bezpłatną spłatę kredytu, jeśli wysokość nadpłaty nie przekracza określonej kwoty kapitału — komentuje Dorota Binich.

Należy również pamiętać, że nadpłaty nie można dokonać samowolnie. Jeśli bez żadnej informacji po prostu przeleje się większą sumę na konto, pieniądze mogą utknąć na rachunku. Bank pobierze je dopiero na poczet kolejnej raty, co w żaden sposób nie wpłynie na wysokość zadłużenia.

— Może to w dyspozycji lub czy inny kana Bartosz Turek.

Im wcześniej, tym lepiej

Warto w związku z tym wcześniej zorientować się, jakie są warunki wcześniejszej spłaty zobowiązania.

— Jeśli okaże się, że kredytobiorca miałby być obciążony wysoką prowizją, dobrym rozwiązaniem w pierwszych latach spłaty kredytu może być wstrzymanie się z nadpłatą i skorzystanie z jakiegoś produktu oszczędnościowego. Może to być np. konto oszczędnościowe, na którym kapitał ten będzie przynosił dodatkowe korzyści. Później będzie można dokonać jednej opłaty, wolnej od bankowych kar i prowizji — radzi Dorota Binich.

Według analityków nie należy jednak czekać ze spłatą zbyt długo. Im wcześniej rozpoczną się nadpłaty, tym więcej można zaoszczędzić.

— Struktura miesięcznych rat zmienia się w czasie. Zmniejsza się udział odsetek a zwiększa część kapitałowa. Pod koniec okresu kredytowania ta pierwsza stanowi już niewielką część raty. Dlatego nadpłata kredytu np. po 25 latach nie przyniesie nam prawie żadnych korzyści — kapitał, od którego naliczane są odsetki jest w tym momencie nieznaczny — tłumaczy Dorota Binich.




© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Kiedy nadpłata się opłaca