Klient jest najważniejszy

Mirosław KonkelMirosław Konkel
opublikowano: 2012-05-16 00:00

Oszczędność czasu, szybszy dostęp do danych i wyższa jakość obsługi klientów – tego od programów ERP oczekują małe firmy

Sondaż zrealizowany przez krakowską spółkę Comarch pokazuje, że przedsiębiorstwa małe i mikro chcą, by programy klasy ERP były przede wszystkim łatwe w obsłudze (86 proc.) i stosunkowo tanie (74 proc.). Ważnymi cechami tych rozwiązań — według respondentów — jest też zapewnienie bezpieczeństwa danych (57 proc.) i gwarancja aktualizacji aplikacji przez producenta, co oznacza głównie dostosowanie ich do zmian prawnych (53 proc.). Wybierając system, przedsiębiorcy zwracają również uwagę na możliwość jego bezpłatnego testowania przez pewien okres (51 proc.) i zakres wsparcia technicznego (46 proc.).

— W narzędziach wspomagających zarządzanie respondenci poszukują głównie oszczędności czasu, szybszego dostępu do aktualnych danych i wzrostu poziomu obsługi klientów — podkreśla Łukasz Żur, doradca ds. rozwoju dla sektora MŚP w Comarchu.

Elastyczni zwyciężą

Ci dostawcy oprogramowania ERP, którzy najtrafniej odpowiedzą na potrzeby małego biznesu, wzmocnią swoją rynkową pozycję. Co do tego nie ma wątpliwości Andrzej Morawski, wiceprezes BPSC.

— Klienci już rozumieją, że zwrot z inwestycji w ERP uwarunkowany jest m.in. łatwością korzystania z takiego rozwiązania. Poszukują więc produktów, które można obsługiwać intuicyjnie. Zapewnia to bowiem kompletność i szczegółowość informacji wprowadzanych przez poszczególnych pracowników, a w konsekwencji większą kontrolę nad wszystkimi sferami funkcjonowania firmy — zauważa wiceprezes Morawski.

Na konieczność dostosowania się do oczekiwań klientów zwraca również uwagę Maciej Kowalik, regionalny dyrektor sprzedaży w Epicor Software Poland. Jak zaznacza, niezależnie od tego, czy panuje ożywiony popyt na aplikacje ERP, czy firmy wycofują się z inwestycji w IT, kryzys to test na elastyczność oferty dostawców.

— Dynamika zmian i ich nieprzewidywalność wymuszają na dostawcach systemów nie tylko baczne przyglądanie się otoczeniu biznesowemu, ale przede wszystkim proponowanie narzędzi pozwalającym klientom na szybką adaptację do nowych oczekiwań rynku. Tak skonstruowane rozwiązania oprócz gwarancji usprawniania procesów dają przedsiębiorstwom możliwość podejmowania właściwych decyzji. To właśnie one mogą zdecydować o sukcesie polskich firm w trudnych czasach — wskazuje Maciej Kowalik.

O rozwoju systemów ERP nie decydują jednak wyłącznie potrzeby i wymagania firm, które w kryzysie rosną, ale też nowe tendencje technologiczne. Edyta Kozek, odpowiedzialna w Comarchu za rozwiązania ERP, zalicza do nich: coraz większe wykorzystanie internetu i społeczności internetowych, rosnące znaczenie e-commerce, a także dużą dbałość o bezpieczeństwo firmowych danych.

Chmura i smartfony

— Do tych czynników dodałabym jeszcze popularyzację rozwiązań mobilnych. W zeszłym roku smartfony w Polsce miały od 30 do 40 proc. udziału w sprzedaży telefonów komórkowych. Aparaty te upowszechniają się w przedsiębiorstwach. Nie dziwi więc, że specjaliści i menedżerowie chcą za ich pośrednictwem mieć dostęp do firmowych danych i analiz — mówi Edyta Kozek.

— Korzystanie z oprogramowania na telefonie jest szczególnie przydatne przy zbieraniu zamówień, a dostęp do zbiorczych danych o kliencie umożliwia często podróżującej kadrze zarządzającej bieżący wgląd do informacji — dorzuca Maciej Kowalik.

Rynek ERP napędza także moda na korzystanie z IT w modelu chmury obliczeniowej (ang. cloud computing).

— Coraz częściej mamy do czynienia z sytuacją, kiedy klient rezygnuje z wydatków na własną infrastrukturę na rzecz rozwiązania w chmurze prywatnej lub publicznej. Rośnie popularność rozwiązań, w których to outsourcer bierze na siebie inwestycję, a klient ponosi koszty na zasadzie abonamentu — tłumaczy Krzysztof Komorowski, wiceprezes itWorks.

86 proc. Taki odsetek respondentów z małych firm uważa, że systemy ERP powinny być przede wszystkim łatwe w obsłudze — wynika z badania Comarchu.

Możesz zainteresować się również: