Klient ma trudny wybór
Usługowy zawrót głowy — tak w skrócie można określić to, co dzieje się w bankowości. Jeszcze niedawno przywilejem było otrzymanie od instytucji finansowej do rachunku karty ze znakiem międzynarodowej organizacji.
Teraz przeciwnie, nim zdecydujemy się na jakąkolwiek ofertę, banki każą nam się poważnie zastanowić. Już nie wystarczy sama chęć otworzenia konta osobistego i nawet wybrania banku, w którym zamierzamy tego dokonać. Musimy jeszcze zdecydować, czy zamierzamy korzystać z oddziałów bankowych, a jeśli tak, to czy z samoobsługowych czy też tradycyjnych. Zastanowić się, czy będziemy przeprowadzali operacje przez telefon, czy też ta usługa jest nam zupełnie niepotrzebna. Jeśli potrzebna, to czy również zamierzamy drukować sobie w domu wyciągi lub też historię rachunku. Jakby tego było mało, należy też zdecydować, czy chcemy standardowe konto czy może przeznaczone dla nieco bogatszych i bardziej wymagających osób, a może lepiej by było połączyć rachunek własny i firmy. Do kont należy wybrać najbardziej odpowiedni pakiet produktów, bo też nie wszystkie trzeba przyjąć. Gdy już w końcu prawie się zdecydowaliśmy okazuje się, że już jest nowa oferta — możemy wybrać obsługę przez Internet — korzystając z domowego komputera PC, ale już także z telefonu komórkowego. Z jednej strony to dobrze, że już nie jesteśmy skazani na branie tego, co jest i że możemy samodzielnie podejmować najlepsze decyzje. Z drugiej strony liczba pojawiających się w ostatnim czasie nowych ofert jest tak olbrzymia, że czasem można się w niej kompletnie zagubić i nigdy nie będziemy wiedzieli, czy postąpiliśmy słusznie wybierając ten, a nie inny bank.