Naruszenie polegało na tym, że w prospekcie emisyjnym zatwierdzonym przez KNF 7 lipca zabrakło niektórych informacji o pełnionych funkcjach i inwestycjach członków zarządu i rady nadzorczej giełdowej spółki.
- Nie komentujemy tej decyzji, dopóki nie otrzymamy decyzji i jej uzasadnienia oraz nie skonsultujemy ich z naszymi prawnikami – mówi Grzegorz Leszczyński, szef brokera.
Za opublikowaniem informacji przez KNF głosowały cztery osoby, przy
wstrzymującym się Stanisławie Kluzie, przewodniczącym regulatora.