KNF odsyła do sądu

opublikowano: 19-11-2018, 22:00

Chcecie odzyskać pieniądze? Idźcie do sądu. To propozycja nadzoru dla nabywców polisy Europy sprzedawanej przez Idea Bank

Pod koniec października opisaliśmy problemy nabywców polis z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK) Debt & Equity II. W 2016 r. sprzedawane były w placówkach Idea Banku, oznaczonych szyldem Lion’s Bank. Ich wystawcą jest Towarzystwo Ubezpieczeniowe Europa. Gdy w 2018 r. rozczarowani inwestorzy zaczęli rozwiązywać umowy — co teoretycznie pozwalało uratować część wpłaconego kapitału — okazało się, że terminy wypłat pieniędzy nie są dotrzymywane.

Europa zrzuca winę na brak płynności funduszy Trigon TFI, których certyfikaty stanowią aktywa UFK. W ogólnych warunkach ubezpieczenia Debt & Eqity II nie ma jednak słowa o funduszach Trigonu. Stoi za to, że pieniądze nabywców polisy z UFK trafiają do ubezpieczeniowegofunduszu kapitałowego, który jest wydzielonym funduszem aktywów ubezpieczyciela. Co Europa z pieniędzmi zrobi dalej, to inna sprawa. Także ubezpieczyciel zobowiązał się do tego, że w przypadku wypowiedzenia umowy przez klienta wypłaci pieniądze w ciągu 14 dni.

Zapytaliśmy KNF, czy i jakie działania podjęła wobec Europy w związku z nieregulowaniem zobowiązań wobec nabywców ubezpieczenia na życie z UFK, ewentualnie kiedy i jakie działania zamierza podjąć.

— Z uwagi na ustawową tajemnicę zawodową urząd nie może udzielać informacji dotyczących poszczególnych podmiotów nadzorowanych — zastrzega Jacek Barszczewski, rzecznik KNF.

Reklamacja i sąd

Dodaje, że wstrzymanie wypłat z UFK, którego aktywa inwestowane były w zewnętrzne fundusze inwestycyjne zarządzane przez TFI może nie być samodzielną decyzją zakładu ubezpieczeń, ale być konsekwencją wstrzymania wypłat przez taki zewnętrzny fundusz inwestycyjny np. w wyniku utraty płynności funduszu. Nabywców pechowych polis wysyła zaś do sądu.

— Przedmiotowe kwestie są szczegółowo regulowane w odpowiednich postanowieniach umów ubezpieczenia, a ze specyfiki tego typu produktów wynika, że ryzyko utraty zainwestowanych środków spoczywa co do zasady na kliencie. Niemniej jednak klient ma zawsze możliwość dochodzenia swoich roszczeń poprzez zgłaszanie reklamacji, w drodze postępowań prowadzonych przez sąd polubowny, czy w drodze postępowań prowadzonych przez sądy powszechne — wyjaśnia Jacek Barszczewski.

Wymagalność roszczenia

Jacek Barszczewski odradza przy tym ścieżkę zakładającą złożenie wniosku o upadłość ubezpieczyciela. Jak przypomina, upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny, a za niewypłacalnego ustawa uznaje podmiot, który utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Jego zdaniem ustalenia wymaga, czy roszczenie wynikające z umowy ubezpieczenia(sprzedawanej polisy) jest wymagalne, a następnie czy zakład ubezpieczeń uznaje je za zasadne.

— Za roszczenia wymagalne i zasadne w ocenie organu nadzoru należy traktować te wynikające z zawartych umów, które zostały zgłoszone do ubezpieczyciela i po przeprowadzonym postępowaniu likwidacyjnym zakład ustalił swoją odpowiedzialność i wysokość świadczenia — tłumaczy rzecznik KNF.

Dodaje, że sąd oddali wniosek o ogłoszenie upadłości złożony przez wierzyciela, jeżeli dłużnik wykaże, że wierzytelność ma w całości charakter sporny, a spór zaistniał między stronami przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości.

— Zatem w przypadku sporu co do świadczenia z umowy ubezpieczenia, właściwym działaniem jest wejście na ścieżkę postępowania reklamacyjnego, skierowanie sporu przed sąd polubowny lub powszechny, nie zaś składanie wniosku o ogłoszenie upadłości zakładu ubezpieczeń — powtarza Jacek Barszczewski. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / KNF odsyła do sądu