Kolekcjonerzy filantropi przekazali dzieła sztuki na aukcję charytatywną dla Muzeum Narodowego

KG, DI
opublikowano: 21-01-2022, 14:01

Czternaście obrazów i rzeźb oraz trzy suknie vintage ze zbiorów polskich kolekcjonerów zostanie zlicytowanych na rzecz projektu Autoportrety XXI. Ta niecodzienna aukcja jest inicjatywą stowarzyszenia Przyjaciele Muzeum Narodowego w Warszawie.

Agnieszka i Marek Roeflerowie z rzeźbą Jeana Lamberta Ruckiego
Agnieszka i Marek Roeflerowie z rzeźbą Jeana Lamberta Ruckiego
materiały prasowe

Licytacja będzie pierwszym z serii wydarzeń zorganizowanych w celu sfinansowania autoportretów najwybitniejszych polskich artystek i artystów współczesnych. Pomysłodawcą przedsięwzięcia jest dr hab. prof. UJ Łukasz Gaweł, dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie. Zainspirowała go podobna kolekcja z przełomu wieków XIX i XX.

Wówczas Ignacy Karol hr. Korwin-Milewski, mecenas sztuki i kolekcjoner wybitnych dzieł polskich malarzy, zamówił do swoich zbiorów – złożonych z około 200 prac – autoportrety 16 artystów, m.in. Jana Matejki, Aleksandra Gierymskiego, Józefa Brandta, Jacka Malczewskiego i Anny Bilińskiej-Bohdanowicz – jedyny kobiecy portret, w dodatku nieukończony z powodu śmiertelnej choroby artystki. Oprócz zapłaty za dzieło mecenas zaoferował twórcom także stypendia malarskie. W 1929 r., trzy lata po śmierci kolekcjonera, Muzeum Narodowe w Warszawie kupiło zbiór wizerunków polskich malarzy od spadkobiercy Milewskiego, Szymona Meysztowicza.

Gorące nazwiska

 Anna Pawelak z pracą Agaty Kus
Anna Pawelak z pracą Agaty Kus

– W maju 2020 r. dyrektor Łukasz Gaweł zapytał, czy stowarzyszenie podjęłoby się zorganizowania prac nad kolekcją Autoportrety XXI i jej sfinansowania – wspomina Paweł Kastory, prezes stowarzyszenia Przyjaciele Muzeum Narodowego w Warszawie.

W ostatnich latach Przyjaciele MNW zorganizowali kilka imprez dobroczynnych – balów i pokazów mody. Paweł Kastory przyznaje, że dzięki dochodowi z tych akcji mieli odwagę, by rozpocząć nowy projekt i mogli pokryć początkowe koszty.

– W trudnych czasach pandemii nie zwróciliśmy się bezpośrednio do artystów, którzy w przeszłości z nami współpracowali. Poza tym uznaliśmy, że autoportret, który ma z nami zostać przez 100 czy 150 lat, to zbyt ważna sprawa, by oczekiwać stworzenia go za darmo. Poprosiliśmy więc kolekcjonerów o przekazanie nam prac z ich zbiorów. Odzew był bardzo dobry. Dzięki ich zaangażowaniu i życzliwości udało się pozyskać aż 17 dzieł sztuki – od klasyków po najgorętsze nazwiska młodego pokolenia. Licytowane będą obrazy i rzeźby, a także trzy wyjątkowe suknie vintage z domów mody Lanvin, Krizia i Dior z kolekcji Adama Leja – zapowiada prezes stowarzyszenia.

Anna Zimecka i Paweł Tyszkiewicz, zarząd SAR, z pracą The Krasnals
Anna Zimecka i Paweł Tyszkiewicz, zarząd SAR, z pracą The Krasnals
materiały prasowe

W ofercie aukcyjnej znalazły się m.in.: „Obraz wypełniony szczeliną” Aleksandra Kobzdeja (1968) z kolekcji Marka Małeckiego, rzeźba „Marszałek Ney” (1946) Jeana Lamberta Ruckiego podarowana przez Agnieszkę i Marka Roeflerów, praca The Krasnals „Wydrzyj sobie sztukę” (2009) ze zbiorów Stowarzyszenia Komunikacji Marketingowej SAR, „Stołówka” Agaty Kus (2015) przekazana na aukcję przez Annę Pawelak, „Bezradność w rozpaczy to moje imię” / „Przyjaźń” Martyny Czech (2017) z kolekcji Piotra Bazylki, „Canvas I” Łukasza Patelczyka (2020) podarowany przez Krystiana Wolaka.

Od 17 stycznia trwa wystawa przedaukcyjna w Desie Unicum, gdzie 24 stycznia o godz. 19 odbędzie się licytacja Kolekcjonerzy dla Muzeum – z udziałem publiczności i online. Organizatorzy liczą na przychód w wysokości 200–300 tys. zł.

– Te pieniądze zasilą budżet Autoportretów XXI. Planujemy już kolejne wydarzenia: wiosenną aukcję adopcji ponad 20 dzieł sztuki z Muzeum Narodowego w Warszawie i plenerowy bal 11 czerwca, podczas którego odbędzie się licytacja 10 gobelinów zainspirowanych pracami wybitnych artystów, m.in. Zofii Stryjeńskiej, Edwarda Dwurnika, Jana Tarasina – oczywiście artyści lub ich spadkobiercy pozwolili nam z tych dzieł skorzystać. Rozmawiamy też ze sponsorami, by pozyskać mecenasów kolekcji – zapowiada Paweł Kastory.

Autoportret niejedno ma imię

Marek Małecki z pracą Aleksandra Kobzdeja
Marek Małecki z pracą Aleksandra Kobzdeja
materiały prasowe

W przeciwieństwie do Ignacego Korwina-Milewskiego, który zamówił tylko autoportrety malarskie i w dodatku narzucił twórcom własną wizję – wszystkie obrazy miały mieć identyczne wymiary, a artyści sportretować się na stojąco i z przyborami malarskimi (do jego dyrektyw nie zastosował się jedynie Jan Matejko) – kolegium kuratorskie Muzeum Narodowego w Warszawie, które przygotowało listę artystów zaproszonych do projektu, nie zamierza ograniczać twórców. Organizatorzy dostają więc nie tylko obrazy, lecz także rzeźby, filmy, performansy, fotografie. Poza tym nowoczesne pojęcie autoportretu znacznie wykracza poza podobiznę artysty. Oznaczać może bardzo różne dzieła powstające w procesie introspekcji czy też analizy miejsca twórcy w społeczeństwie.

Obraz Łukasza Patelczyka z kolekcji Krystiana Wolaka
Obraz Łukasza Patelczyka z kolekcji Krystiana Wolaka
materiały prasowe

Zaproszenie do projektu przyjęli już: Paweł Althamer, Agnieszka Brzeżańska, Rafał Bujnowski, Izabella Gustowska, Zuzanna Janin, Łukasz Korolkiewicz, Katarzyna Krakowiak, Zbigniew Libera, Rafał Milach, Jarosław Modzelewski, Karol Radziszewski, Joanna Rajkowska, Wilhelm Sasnal, Jadwiga Sawicka, Artur Żmijewski. Trwają rozmowy z kolejnymi artystami – stowarzyszenie zakłada, że na liście znajdzie się 20 twórców, w tym 10 kobiet.

– Ustaliliśmy, że wszyscy artyści, niezależnie od ich renomy na rynku komercyjnym, dostaną takie samo honorarium: 45 tys. zł – informuje prezes stowarzyszenia.

Piotr Bazylko z pracą Martyny Czech
Piotr Bazylko z pracą Martyny Czech
materiały prasowe

Projekt ma się zakończyć w sierpniu lub we wrześniu. Przygotowanie wystawy zajmie kuratorom mniej więcej rok, więc można się spodziewać, że muzeum zaprezentuje publiczności współczesne autoportrety w drugiej połowie 2023 r.

– Kolekcja, której powstanie umożliwi mecenat stowarzyszenia Przyjaciele MNW, a także kolekcjonerzy i licytujący podczas aukcji 24 stycznia, zostanie przekazana do zbiorów muzeum, gdzie będzie stanowiła osobną całość. Mamy nadzieję, że jej premierowy pokaz uświetni kolejną rocznicę powstania Muzeum Narodowego w Warszawie – podsumowuje Paweł Kastory.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane