Business Centre Club przeprowadził test gospodarczy, zadając politykom
dziesięć pytań z wariantowymi odpowiedziami, punktowanymi zgodnie z ich
przyjaznością dla przedsiębiorców. Partie wyraziły swoje zdania na temat terminu
przyjęcia przez Polskę euro, optymalnej wysokości stawek PIT i CIT, polityki
prywatyzacyjnej, warunków prowadzenia działalności gospodarczej, reformy
ubezpieczeń społecznych, pomysłu na budowę autostrad, wreszcie dialogu
społecznego. Po 28 punktów zdobyły odpowiedzi PO i LiD, po 21 zaś — PSL,
Samoobrony i LPR.
Konfederacja Pracodawców Polskich poprosiła polityków o odpowiedź na
pytanie „Państwo prawa — czyli jakie?”. Wobec pustego fotela PiS, wypowiedzi
współtworzących IV RP koalicyjnych przystawek, czyli Andrzeja Leppera i Romana
Giertycha, pobrzmiewały oryginalnie. Dla mnie najbardziej zdumiewające było
przywiązanie się PO i LiD do uzdrawiającej Polskę idei rozdzielenia stanowisk
ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, jako że unia personalna w
osobie Zbigniewa Ziobry prowadzi do nadużyć. Bardzo dobrze pamiętam, że po
zmianie ustroju w 1989 r. ruchem uzdrawiającym Polskę było zlikwidowanie
odrębności stanowisk i uczynienie ministra prokuratorem generalnym. Ideą tamtej
decyzji kontraktowego Sejmu było odcięcie się od prokuratorskich nadużyć z epoki
PRL.
Jacek Zalewski