Czytasz dzięki

Komisja ds. PKN wnioskuje o Trybunał Stanu dla siedmiu osób

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 19-09-2005, 18:26

Sejmowa komisja śledcza ds. PKN Orlen w przyjętym w poniedziałek sprawozdaniu stwierdziła, że prezydent Aleksander Kwaśniewski, b. premier Leszek Miller, b. minister skarbu Wiesław Kaczmarek, b. minister sprawiedliwości Barbara Piwnik oraz marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz i b. minister skarbu Emil Wąsacz powinni stanąć przed Trybunałem Stanu.

Sejmowa komisja śledcza ds. PKN Orlen w przyjętym w poniedziałek sprawozdaniu stwierdziła, że prezydent Aleksander Kwaśniewski, b. premier Leszek Miller, b. minister skarbu Wiesław Kaczmarek, b. minister sprawiedliwości Barbara Piwnik oraz marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz i b. minister skarbu Emil Wąsacz powinni stanąć przed Trybunałem Stanu.

Prezydent Kwaśniewski - za upoważnienie Jana Kulczyka do rozmów z Rosjanami o sprzedaży Rafinerii Gdańskiej. Ma też odpowiadać za pozaprawne uzgadnianie składu Rady Nadzorczej płockiego koncernu w 2002 r.

Wniosek o postawienie przed Trybunałem Kwaśniewskiego nie przeszedł jednomyślnie; przeciwko głosowali szef komisji Andrzej Aumiller (Samoobrona) i Zbigniew Witaszek (PSL). Aumiller uważa, że zebrane dowody nie pozwalają na sformułowanie wniosku o postawienie przed TS Kwaśniewskiego. Zapowiedział, że złoży w tej sprawie zdanie odrębne.  

W reakcji na decyzje posłów, Kancelaria Prezydenta oświadczyła, że próby postawienia Kwaśniewskiego przed Trybunałem Stanu są oparte "na całkowicie fałszywych przesłankach, są nieuzasadnione i bezpodstawne". Kancelaria zapewniła, że informacje o rzekomym upoważnieniu do rozmów w sprawie sprzedaży polskich firm paliwowych, wydanym przez Aleksandra Kwaśniewskiego biznesmenowi Janowi Kulczykowi, są nieprawdziwe.

Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Dariusz Szymczycha uznał wniosek komisji o postawienie Kwaśniewskiego przed TS za "dowód zemsty politycznej" dokonanej głosami "prawicowej resztkówki komisji".

Zdaniem Leszka Millera w materiale dowodowym, którym dysponuje komisja "nie ma nawet cienia dowodu", że stawiane mu zarzuty są uzasadnione. "Komisja jest ciałem politycznym i sformułowała polityczny wyrok" - ocenił. B. premier - według komisji - powinien stanąć przed TS za doprowadzenie do bezprawnego pozbawienia wolności b. szefa PKN Orlen Andrzeja Modrzejewskiego i przekroczenie kompetencji w związku z jego zatrzymaniem w lutym 2002 r.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Według Millera, komisja "nie jest nawet reprezentatywna dla Sejmu, bo nie ma tam reprezentantów wszystkich klubów. "Sądzę, że oprócz członków komisji chyba mało jest w Polsce ludzi, którzy poważnie traktują to gremium i jego orzeczenie" - powiedział PAP b. premier.

Również b. minister skarbu Wiesław Kaczmarek uznał, że argumenty komisji, która chce postawienia go przed TS, są polityczne, a nie merytoryczne. Natomiast b. minister skarbu Emil Wąsacz uznał wniosek o postawienie go przed TS za zupełne nieporozumienie. Zaprzeczył, aby przy prywatyzacji PKN Orlen doszło do jakichkolwiek nieprawidłowości, a czynienie mu zarzutu z samego przeprowadzenia prywatyzacji uznał za bezpodstawne.

Posłowie komisji chcą pociągnięcia do odpowiedzialności karnej byłego p.o. szefa UOP Zbigniewa Siemiątkowskiego. W czasie, gdy kierował on UOP, jego funkcjonariusze zatrzymali (w lutym 2002 r.) ówczesnego szefa PKN Orlen Andrzeja Modrzejewskiego. Za udział w zatrzymaniu Modrzejewskiego komisja chce również złożyć wnioski o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prokuratorów, którzy wpływali na te decyzje. 

Chodzi o zastępcę prokuratora okręgowego w Warszawie Zbigniewa Ordanika, naczelnika Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Warszawie Małgorzatę Dukiewicz, prokuratora okręgowego w Warszawie Jerzego Łabudę, b. prokuratora apelacyjnego Zygmunta Kapustę. Posłowie uważają, że prokuratorzy ci zaakceptowali bezprawne działania, zmierzające do zatrzymania Modrzejewskiego. Dodatkowo posłowie chcą, by za składanie fałszywych zeznań odpowiedział b. zastępca prokuratora generalnego Ryszard Stefański.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane