
Około godziny 13.40 kontrakty na DJ IA spadały o 0,58 proc., na wskaźnik S&P500 traciły 0,45 proc. Z kolei na Nasdaq zniżkowały o 0,11 proc.
Rynek oczekuje, że w zeszłym tygodniu liczba osób ubiegających się o nowe świadczenia dla bezrobotnych spadła nieznacznie do 360 tys. To jednej z ważniejszych czynników branych przez amerykańskie władze monetarne pod uwagę w procesie podejmowania decyzji o stopach procentowych czy bodźcach stymulacyjnych.
Oprócz danych o bezrobociu na rynek trafią też odczyty dotyczące wskaźników koniunktury wytwórczej w regionie Filadelfii i Nowego Jorku. Dużą rangę będzie miał też odczyt dotyczący produkcji przemysłowej i wykorzystania mocy produkcyjnych w czerwcu.
Inwestorzy też zapewne z uwagą będą przysłuchiwać się kolejnemu wystąpieniu Jerome Powella, szefa Fed w Senacie USA oraz szefa oddziału Banku Rezerw Federalnych z Chicago, Charlesa Evansa.
Wpływ na decyzje podejmowane przez graczy może mieć też informacja o tempie rozwoju chińskiej gospodarki w II kwartale. Co prawda doszło do jego spowolnienia, ale oscylowało ono w granicach mediany prognoz ekonomistów. W czerwcu niższą niż miesiąc wcześniej odnotowano dynamikę wzrostu produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej.
Brany pod uwagę przez handlujących będzie też spadek rentowności amerykańskich papierów skarbowych. Zysk z popularnych, benchmarkowych 10-latek zniżył się do 1,33 proc. Osłabia się też dolar.
Spośród informacji z innych rynków warto wspomnieć o przecenie ropy. Jej notowania spadają na fali spekulacji o możliwym porozumieniu w ramach tzw. grupy OPEC+.
Stabilnie w czwartek kształtują się z kolei notowania złota.
W przedsesyjnym handlu drożeją udziały Netflixa. To zasługa podniesienia ceny docelowej akcji potentata rynku usług VOD przez bank UBS, po zatrudnieniu przez niego byłego dyrektora Facebooka.
Z kolei podwyższenie rekomendacji ze „sprzedaj” do „neutralnie” przez Citigroup wzmacnia notowania papierów AMD, drugiego po Intelu największego na świecie producenta procesorów.