Korona norweska to skandynawska bezpieczna przystań

Bartosz Sawicki
opublikowano: 18-08-2011, 00:00

W świadomości inwestorów walutami najsilniej kojarzonymi z funkcją "bezpiecznych przystani" w międzynarodowym systemie finansowym są japoński jen i frank szwajcarski. Jednak podobną rolę, choć nieco w cieniu ważniejszych walut, odgrywają również waluty skandynawskie — w tym norweska korona.

Kiedy w ostatnich tygodniach na międzynarodowych rynkach awersja do ryzyka sięgała zenitu, trwały wyprzedaże na rynkach akcji i surowców, kurs EUR/NOK zniżkował do poziomu najniższego od czterech lat. Z kolei kurs USD/NOK spadał do poziomu najniższego od maja, a od początku roku norweska waluta umocniła się w stosunku do dolara amerykańskiego o 8,4 proc.

Siła norweskiej waluty tradycyjnie jest mocno powiązana z notowaniami ropy brent. Jednak ostatnim spadkom cen ropy nie towarzyszyło osłabienie norweskiej waluty. Wręcz przeciwnie: kiedy na globalnych rynkach panowały minorowe nastroje, wyprzedawano ryzykowne aktywa, korona norweska rosła w siłę. Ujemna, 30-dniowa korelacja zmian kursu USD/NOK z wahaniami cen ropy brent osłabła z rekordowego poziomu — 0,83 notowanego w połowie maja do poziomu -0,32. Co więcej, według obliczeń OECD bazujących na teorii parytetu sił nabywczych korona norweska stała się obok franka szwajcarskiego najbardziej przewartościowaną walutą w relacji do dolara i euro.

Źródła siły korony norweskiej są zbliżone do fundamentów stojących za szwajcarskim frankiem. Norwegia nie może się bowiem pochwalić najwyższym ratingiem nadanym przez agencje ratingowe. Stosunek długu do PKB tego państwa nie tylko nie przekracza 50 proc., ale również od kilku lat systematycznie

spada. Nadwyżka budżetowa,

która w ubiegłym roku wyniosła aż 10,5 proc., w tym roku ma się zwiększyć do 12 proc. Ponadto, wg OECD, w najbliższych latach tempo wzrostu gospodarczego tego skandynawskiego państwa ma dwukrotnie przewyższać dynamikę PKB Eurolandu. Dowodów na zaufanie rynku do sytuacji Norwegii dostarcza także rynek CDS.

Mimo że koszt ubezpieczenia

przed bankructwem tego kraju uległ na przestrzeni kilku miesięcy zwielokrotnieniu, to ciągle pozostaje na relatywnie niskim poziomie. Notowania CDS na dług Norwegii są obecnie blisko dwukrotnie niższe niż w przypadku analogicznych CDS na dług niemiecki, a koszt zabezpieczenia przed niewypłacalnością tego skandynawskiego kraju jest ponad trzykrotnie mniejszy niż w przypadku wciąż cieszącej się najwyższą oceną wiarygodności Francji.

Bartosz Sawicki

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Sawicki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Korona norweska to skandynawska bezpieczna przystań