Kraje strefy euro znalazły się na krawędzi recesji

Paweł Kubisiak
15-05-2003, 20:46

Gospodarka krajów europejskich znajduje się na krawędzi recesji - uważają zarówno analitycy, jak i przedstwiciele resortów finansów w krajach Europy Zachodniej. Fatalne dane makroekonomiczne, jakie napływają z Niemiec, Włoch i Holandii świadczą o słabej kondycji strefy euro, a to z kolei powoduje wzrost presji na Europejski Bank Centralny (ECB), by obniżył stopy procentowe.

W pierwszym kwartale gospodarka dwunastu członków strefy euro znalazła się w fazie stagnacji - poformowali przedstawiciele Komisji Europejskiej. PBK Niemiec spadł w pierwszych trzech miesiącach roku o 0,2 proc., we Włoszech o 0,1 proc., a w Holandii - o 0,3 proc. Ekonomiści Unii Europejskiej szacują, że w drugim i trzecim kwartale gospodarka strefy euro może wzrosnąć co najwyżej o 0,4 proc. Jednak nie zmieniono prognoz z początku maja, przewidujących dla strefy euro wzrost gospodarczy w 2003 r. na poziomie 1 proc.

Stagnacja na Starym Kontynencie jest efektem wzrostu liczby bezrobotnych, spadku wydatków konsumentów i słabnącego eksportu.

Ekspertów coraz mocniej niepokoi silne euro, które osiąga w ostatnim okresie rekordowy poziom w stosunku do amerykańskiego dolara. Ministrowie finansów Niemiec, Francji i Włoch coraz głośniej domagają się, by ECB obniżył podstawowe stopy procentowe. Na ostatnim posiedzeniu, 8 maja, zgodnie z oczekiwaniami Europejski Bank Centralny pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie.

Jednak analitycy coraz częściej spekulują, że wzrost euro oraz słaba koniunktura gospodarcza skłoni bank do zdecydowanych działań. Tuz po ogłoszeniu decyzji ECB za euro płacono 1,1415 dolara. Wysokiego kursu europejskiej waluty coraz bardziej obawiają się eksporterzy, którzy kontrakty realizują w dolarach, a wyniki publikują w euro.

- EBC powinien obniżyć stopy procentowe i to niezwłoczne - uważa Arnaldo Abruzzini, sekretarz generalny Eurochambers, która reprezentuje ponad 15 mln firm z Europy.

- Albo EBC obniży stopy, albo firmy będą zwalniać pracowników - ostrzega Pierre Mottet, prezes Ion Beam Applications, belgijskiego producenta sprzętu medycznego, który wysyła 2/3 swoich urządzeń do USA.

Po ostatnim posiedzeniu prezes Europejskiego Banku Centralnego Wim Duisenberg zapowiedział jedynie, że EBC będzie dążył do stabilizacji inflacji na poziomie bliskim 2 proc. i starał się ustrzec strefę euro przed deflacją. Oznacza to, że bank chce rozluźnić nieco swoją politykę i obniżka stóp, która ma podtrzymać wzrost gospodarczy w strefie euro, jest tylko kwestią czasu. Zmiana strategii została ogłoszona dwa dni po tym jak amerykański Fed nieoczekiwanie ostrzegł przed deflacją, informując, że niebezpieczeństwo znacznego spadku inflacji w USA jest obecnie większe niż jej niekontrolowanego wzrostu.

Podstawowa stopa kredytu refinansowego ECB pozostała na poziomie 2,50 proc., stopa oprocentowania depozytów przyjmowanych od banków 1,50 proc., a stopa pożyczek udzielanych bankom komercyjnym 3,50 proc. Równocześnie bezrobocie w strefie euro wzrosło w marcu do najwyższego poziomu od ponad 3 lat.

Paweł Kubisiak, Bloomberg

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Kubisiak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Kraje strefy euro znalazły się na krawędzi recesji