W czwartek Pieskow oświadczył podczas konferencji, że Rosja od początku informowała o posiadaniu funduszy niezbędnych do uniknięcia niewypłacalności.
- Nie będzie niewypłacalności - powiedział rzecznik Kremla. - Jakakolwiek niewypłacalność będzie ogłoszona, będzie miała całkowicie sztuczny charakter – dodał.
W środę Rosja miała zapłacić łącznie 117 mln USD odsetek od dolarowych obligacji dwóch emisji. Ministerstwo Finansów ogłosiło, że poleciło dokonać wypłaty Citibankowi w Londynie, który dotychczas pośredniczył w takich transakcjach. Z powodu sankcji za napaść na Ukrainę część rosyjskich rezerw została jednak zablokowana i prawdopodobnie nie może być wykorzystana do wypłaty odsetek.
Minister finansów Anton Siłuanow wielokrotnie mówił, że bez dostępu do rezerw Rosja będzie spłacała dług w rublach, które będą transferowane na rosyjskie konta. Fitch Ratings ostrzegał na początku tygodnia, że rozliczenie dolarowego długu w innych walutach będzie uznane za niewypłacalność. Podobną opinię przedstawił S&P Global Ratings.
Od środy zaczął się 30 dniowy „okres łaski”, w którym Rosja może jeszcze spłacić dług wobec zagranicznych wierzycieli. Jeśli tego nie zrobi, po raz pierwszy od 1918 roku będzie uznana za niewypłacalną.