Lepsza sytuacja materialna i większa aktywność gospodarcza oznaczają zazwyczaj większy ruch na drogach, w Hiszpanii zaobserwowano jednak odwrotne zjawisko.
Jak wynika z danych Katalońskiego Klubu Motoryzacyjnego (RACC), od 2010 r. czas spędzany przez kierowców w korkach spadł o 63 proc., a wszystko za sprawą kryzysu w jakim znalazł się kraj.
Największy spadek odnotowano w Barcelonie – w ciągu czterech lat wyniósł on aż 76 proc.

fot. iStock
None
