Kuba otwiera rynek motoryzacyjny

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2013-12-20 08:13

Władze Kuby zdecydowały, że osoby chcące kupić auto z importu, a innych w kraju nie ma, nie będą musiały już uzyskać specjalnej zgody Ministerstwa Transportu.

Nabywcy aut musieli udowodnić, że pieniądze na samochód zdobyli legalnie, pracując na przykład na zagranicznym kontrakcie. Nie pozwalano natomiast na kupno auta za pieniądze przysłane przez zagranicznych krewnych. Zdobycie pozwolenia nie oznaczało jeszcze możliwości kupna samochodu. Na jego odbiór trzeba było czekać miesiące, a nawet lata.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None

Kubańczycy od dwóch lat mogą handlować autami na rynku wtórnym. Niedobór samochodów, spowodowany przez restrykcje w ich sprowadzaniu, przekłada się na jednak niebotyczne ceny za pojazdy, które jeżdżą już od dziesięcioleci.