Kupowanie dolara trwa w najlepsze

Łukasz Zembik, DM TMS Brokers
opublikowano: 17-11-2021, 10:25

Coraz mocniej rynek wycenia podwyżkę stóp procentowych w USA w II połowie przyszłego roku. Rajd dolara trwa w najlepsze. Aktualnie oprócz danych gospodarczych rynek zwraca uwagę na wszelkie komentarze członków FOMC. Na uwagę zasługuje jastrzębie wypowiedzi Bullarda.

Fot. Giorgio Trovato/Unsplash

Szef oddziału Fed z Saint Louis – James Bullard – opowiedział się za tym, by FOMC poszedł w bardziej jastrzębim kierunku podczas kilku następnych posiedzeń aby zapewnić odpowiednie zarządzanie ryzykiem inflacyjnym. Przedstawiciel Rezerwy Federalnej mówił o możliwościach podniesienia kluczowej stopy procentowej przed zakończeniem procesu tapering-u. Tego typu komentarze podsycają aprecjację USD. Dziś do głos dojdzie John Williams i Michelle Bowmann (członkowie Rady Gubernatorów) a także Charles Evans, uznawany za gołębia. Poznamy również zdanie Loretty Mester (Cleveland) oraz Christophera Wallera. Jeśli rynek znajdzie przewagę gołębich przesłanek, wówczas możemy obserwować odreagowanie na dolarze, co oznacza korektę wzrostową na EURUSD. Od początku listopada główna para walutowa obniżyła się o ponad 420 pkt. zatem odbicie należy traktować jaką naturalną kolej rzeczy. W krótkim terminie zakładam powrót w kierunku 1,14. Nadal jednak w średnim horyzoncie czasowym przeważa strategia kupowania dolara na korektach.

Dziś poznaliśmy dane inflacyjne z Wielkiej Brytanii. Wyższe odczyty (4,2 proc. r/r, bazowa 3,4 proc. r/r) wspierają funta, który powrócił na ścieżkę aprecjacyjną po tym jak chwilowo osłabł po decyzji BoE o braku podwyżki stóp procentowych. Mikst danych (rynek pracy, inflacja) opublikowanych w tym tygodniu wzmacniają oczekiwania wzrostu kosztu pieniądza na Wyspach, dlatego też GBP powinien być silniejszy w średnim terminie. W szczególności do takich walut jak EUR, JPY czy CFH. Handel na „kablu” może być utrudniony ze względu na fakt silnego dolara. Oczekiwania normalizacji polityki pieniężnej w Wielkiej Brytanii zostały jednak w poniedziałek lekko zgaszone. Bailey odmówił Komisji Skarbu zobowiązania się do głosowania za podwyżkami. Kolejną decyzję poznamy 16 grudnia.

Dziś jest duża szansa, że również zyska waluta kanadyjska. Impuls aprecjacyjny być może popłynie w okolicach 14:30, kiedy na rynek wypłyną dane CPI. Konsensów wśród analityków Bloomberga pokazuje wzrost wskaźnika do poziomu 4,7 proc. r/r z 4,4 proc. BoC w swoich projekcjach nadal zakłada, że stopa inflacji osiągnie swój szczyt na poziomie 4,8 proc. w czwartym kwartale 2021 po czym ponownie zbliży się do docelowego poziomu 2 proc. do końca 2022 roku. Podejmując na październikowym posiedzeniu zaskakującą decyzję o zakończeniu skupu aktywów, BoC zapewnił sobie dodatkową elastyczność. Bank może podnieść kluczową stopę procentową od kwietnia przyszłego roku. Tiff Macklem (gubernator BoC) w poniedziałkowym wywiadzie dla Financial Times podkreślił, że bank centralny jest coraz bliżej pierwszej podwyżki.

Sentyment do polskie waluty od wczoraj nie uległ znacznej poprawie. EUR/PLN ustanowiło szczyt na 4,6670. Uważam, że zrównanie się notowań z maksimami marcowymi (4,6750) to tylko kwestia czasu. Silny dolar, kryzys na granicy polsko-białoruskiej oraz temat wypłat z Funduszu Odbudowy to silne czynniki ograniczające aprecjację PLN. W skuteczny sposób powodują one, że nawet bardzo prawdopodobna podwyżka stóp procentowych przez RPP w grudniu nie jest w stanie umocnić złotego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane