KONRAD RYCZKO, DM BOŚ
Przejściowo koszyk dolarowy osiągnął najwyższe poziomy od dwóch miesięcy, co rzutowało również na nastroje wokół walut rynków wschodzących, w tym złotego. W centrum uwagi inwestorów znajdują się negocjacje handlowe na linii Stany Zjednoczone — Chiny. Uczestnicy rynku mają nadzieje, że uda się wypracować porozumienie przed 1 marca, kiedy mają wejść w życie kolejne obostrzenia ze strony Amerykanów. Prezydent Donald Trump sygnalizuje konieczność spotkania z Xi Jinpingiem, co miałoby przyspieszyć rozmowy. Tymczasem za oceanem najpewniej uda się uniknąć kolejnej odsłony zamknięcia rządu, ponieważ odnotowaliśmy postęp prac nad umową dotyczącą bezpieczeństwa granic USA.
Lokalnie obserwujemy nieco słabszego złotego, a kurs EUR/PLN oscyluje blisko poziomu 4,33 zł wobec niedawnych 4,26 zł. Ruch spadkowy na złotym warto powiązać jednak ze spadkiem notowań euro do dolara (umocnieniem dolara) z okolic 1,15 poniżej 1,13 USD, co rzutowało na nastroje wokół większości walut krajów rozwijających się. Możemy jednak mówić o wyrwaniu się kursów z okresu niedawnej, niemal rekordowo niskiej zmienności wokół 4,28 zł. Wraz z wygaszeniem dynamiki umocnienia dolara wydaje się, iż techniczny opór na poziomie 3,8388 zł stanowić będą również lokalny szczyt na parze USD/PLN. W kalendarzu na ten tydzień warto pamiętać o czwartkowych danych o dynamice PKB w IV kwartale 2018 r. oraz piątkowej inflacji CPI w styczniu. © Ⓟ