Indeks sektora, w skład którego wchodzą tacy potentaci, jak Pfizer i CVS Health Group, jest na Wall Street jednym z najgorszych w 2023 r. i ma stopę zwrotu o 18 pkt proc. niższą od S&P500. W odstawce są w szczególności producenci przyborów medycznych, którym szkodzą nadzieje na to, że nowoczesne leki na otyłość i nadwagę, takiej jak Ozempic i Wegovy, poprawią ogólny stan zdrowia milionów Amerykanów. Producenci przyborów dla cukrzyków, jak Insulet i Dexcom, stracili w tym kwartale jedna trzecią wartości. Tymczasem Eli Lilly, które rozwija lek Mounjaro, zyskał 18 proc., a Novo Nordisk, właściciel leków Ozempic i Wegovy, urósł o 17 proc. na giełdzie w Kopenhadze.
– Choć leki odchudzające to wciąż nie jest duży segment ze względu na ograniczenia dotyczące podaży, to ryzyko związane z ich pojawieniem się zdziesiątkowało wartość rynkową firm z innych segmentów branży - napisał w notce do klientów Jared Holz z Mizuho Securities.
Mimo że eksperci próbowali przekonać inwestorów, że ich obawy są przesadzone, to pozostali oni niewzruszeni. Rezultat jest taki, że różnica w stopie zwrotu sektora i całego rynku jest największa od 1999 r. Tymczasem przeciwności jest więcej - rząd w Waszyngtonie rozpoczął proces negocjacji z firmami farmaceutycznymi, mający na celu obniżenie cen leków. Innym narzędziem jest dokładniejsze sprawdzanie wniosków w sprawie koncentracji, co hamuje fuzje i przejęcia. Wreszcie - inwestorzy rzucili się na akcje spółek, które mogą skorzystać na rozwoju sztucznej inteligencji. Ochrona zdrowia straciła więc na atrakcyjności.
Producenci przyborów dla cukrzyków, jak Insulet i Dexcom, stracili w tym kwartale jedna trzecią wartości.
Analitycy BMO Capital Markets prognozują, że globalny rynek nowoczesnych leków na odchudzanie osiągnie wartość 100 mld USD przed 2035 r., ponieważ pacjenci zaczynają sobie uświadamiać efektywność medykamentów. Faworytem ekspertów na rynku amerykańskim jest Eli Lilly, obecnie najlepiej zachowujący się walor z branży farmaceutycznej w USA. Zdaniem BMO, koncern zdominuje rynek w kolejnej dekadzie dzięki lekowi Mounjaro, który został zatwierdzony do użytku w przypadku diabetyków, a przed końcem roku może dostać zielone światło także w przypadku osób otyłych.
„Widzimy nadchodzące zmiany w amerykańskim systemie refundacji leków oraz oparte na danych szerokie poparcie dla powszechnego dostępu do terapii otyłości” – napisał Evan David Seigerman, analityk BMO Capital Markets.
We wrześniu Novo Nordisk stał się największą europejską spółką giełdową dzięki sukcesowi leków Ozempic i Wegovy, które są łatwe w użyciu. Pierwszy kierowany jest do cukrzyków, którym może pozwolić nawet na odstawienie insuliny. Drugi pozwala kontrolować masę ciała, a tym samym zmniejszyć ryzyko chorób związanych z otyłością.
