- Jeśli wysysasz zagraniczne waluty z rynku i angażujesz się w prowokacyjne działania, zapłacisz za to dużą cenę – ogłosił prezydent Turcji w niedzielę podczas wiecu wyborczego.

Lira umacnia się w poniedziałek o 2,4 proc. do 5,6256 za dolara. W piątek słabła o ponad 5 proc., najmocniej od ubiegłorocznego krachu. Tłumaczono to wiadomością o zaskakującym spadku rezerw walutowych banku centralnego Turcji.
Władze Turcji rozpoczęły dochodzenie w sprawie banków, m.in JPMorgan Chase & Co., które mogły być według nich odpowiedzialne za piątkowe osłabienie liry. Regulator oświadczył m.in., że rekomendacja sprzedaży liry przez amerykański bank „wprowadzała w błąd i manipulowała”, czego skutkiem był wzrost zmienności na rynkach i osłabienie reputacji tureckich banków.