Listy

k
opublikowano: 2005-09-30 00:00

PiS i PO rozpoczęły tworzenie rządu

- Ja już czuję, że jeżeli dojdą do porozumienia — to na kilka miesięcy. Potem kryzys rządowy, rządy mniejszościowe, a w końcu przedterminowe wybory. Nie widzę miejsca na kompromisy, a dotyczy to przede wszystkim gospodarki i polityki zagranicznej. Czarno widzę stosunki z sąsiadami, zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie, jeżeli decydujący głos w tej sprawie będzie należał do PiS. Jesteśmy suwerennym krajem, ale w obecnej sytuacji nie stać nas na politykę zagraniczną adekwatną do ambicji. W tej grze jesteśmy „małym pionkiem” i jeszcze wiele lat musi upłynąć, aby można było dyktować warunki. Najpierw należy wzmocnić naszą pozycję międzynarodową, a dopiero wtedy można zafundować sobie program PiS. W przeciwnym razie możemy liczyć na powtórkę z historii. Początek już mamy, czyli porozumienie Niemcy—Rosja bez naszego udziału. Historyk

- Kandydat na prezydenta, pan Tusk, zamiast ochoczo wziąć się do pracy, czyli tworzenia nowego rządu razem z PiS, wymyśla formalne przeszkody. Oczywiście reszta PO mu wtóruje. I to ma być przyszły prezydent? Nieszczerość wyłazi na każdym kroku. Daje znać urażona ambicja po przedwczesnym dzieleniu skóry na niedźwiedziu przed wyborami parlamentarnymi. Jan C.

- Sam Kaczyński, Jarosław, przyznaje, że Polacy nie zniosą przy jednym stole dwóch podobnych do siebie braci bliźniaków. A co dopiero w pałacu. Iks

- Głosując na PO, oczekiwałem męskiej i obywatelskiej postawy, a nie fochów zawiedzionych ambicjonalnie „panieneczek”. Do roboty panowie, bo po następnych wyborach w Sejmie i w rządzie będą tylko czerwono-białe krawaty i czarne krzyże. Prion

- W tym roku prawie 2/3 Polaków nie poszło do wyborów. Jeśli PO i PiS będą się zachowywać jak dzieci w piaskownicy, to na przyszłe wybory nie pójdzie już nikt. Watcher

Możesz zainteresować się również: