LPP liczy na e-commerce

Alina Treptow
opublikowano: 2015-05-13 00:00

Odzieżowa grupa zainwestuje w tym roku 410 mln zł. Oprócz rozwoju sieci sklepów stacjonarnych postawi na rozwój w sieci.

LPP, właściciel takich marek odzieżowych, jak Reserved, Mohito i Cropp, poszuka większych zysków w e-commerce, który w I kw. wygenerował 1,8 proc. przychodów całej grupy.

— Obecnie mamy 330 tys. zarejestrowanych klientów. Potencjał do rozwoju nadal jest duży. Na Zachodzie sprzedaż internetowa odpowiada nawet za 12 proc. sprzedaży, tymczasem w Polsce za 1-2 proc. W ciągu najbliższych4-5 lat chcemy zwiększyć ten udział do 5-8 proc. — informuje Przemysław Lutkiewicz, wiceprezes LPP.

Obecnie odzieżowa grupa prowadzi sklep internetowy w Polsce (wszystkie pięć marek), w Niemczech (marka Reserved) oraz od maja w Czechach (Reserved).

— W drugiej połowie otworzymy e-sklep Reserved na Słowacji — mówi Przemysław Lutkiewicz. Sklepy stacjonarne będą się rozwijać jeszcze szybciej. Łącznie w 2015 r. ich powierzchnia na wszystkich 18 rynkach zwiększy się o 18 proc., do 849 tys. mkw. — Łącznie zainwestujemy w tym roku 410 mln zł, o 50 mln zł mniej, niż zapowiadaliśmy. Spadek wynika z nadal niepewnej sytuacji w Rosji i na Ukrainie — wyjaśnia Przemysław Lutkiewicz.

LPP najszybciej będzie się rozwijało w Niemczech, gdzie w ciągu trzech lat otworzy 30 sklepów. Tyle samo salonów (franczyzowych), ale w ciągu sześciu lat, powstanie na Bliskim Wschodzie.

W związku ze spadkiem wartości hrywny oraz wysokim kursem dolara LPP nie zanotowało najlepszych wyników w I kw. Strata netto wyniosła 37 mln zł wobec 15 mln zł rok wcześniej. Przychody zwiększyły się o 6,1 proc., przekraczając 1 mld zł.

Możesz zainteresować się również: