LPP czeka na wytyczne w sprawie Rosji

opublikowano: 28-02-2022, 11:05
aktualizacja: 28-02-2022, 17:41

LPP poinformowało, że nie wycofuje się z Ukrainy, ale prowadzona tam działalność została zawieszona, a wartość wszystkich aktywów zostanie spisana do zera (ok. 270 mln zł).

Notowania LPP nurkują, a analitycy zastanawiali się, czy spółka zmieni strategię wobec rynków wschodnich.

Odpis wartości ukraińskich aktywów

LPP na Ukrainie ma 157 sklepów własnych marek. W roku finansowym 2021/22 (okres obejmujący 12 kolejnych miesięcy od lutego 2021 do stycznia 2022) spółka LPP Ukraina wygenerowała sprzedaż w wysokości 713 mln zł, co stanowi ok. 5 proc. całości sprzedaży grupy.

Wraz z ogłoszeniem stanu wojennego w Ukrainie - wszystkie sklepy należące do spółki zostały zamknięte.

“Ze względu na brak możliwości określenia dalszych działań na rynku ukraińskim, spółka zamierza zrobić pełen odpis wartości wszystkich aktywów, jakie znajdują się na terytorium Ukrainy - są to sklepy (inwestycje w obcych środkach trwałych), zapasy oraz gotówka. Łączna wartość odpisu wyniesie ok. 270 mln zł” - podało LPP.

Jak zaznaczono, spółka nie podejmuje decyzji o wycofaniu się z Ukrainy, jednak prowadzona tam działalność zostaje zawieszona na czas nieokreślony, do momentu przywrócenia na terenie kraju warunków zapewniających bezpieczeństwo pracowników.

LPP popiera sankcję na Rosję

Grzegorz Kujawski, analityk Trigon DM, zwraca uwagę także na potencjalne problemy LPP w Rosji – na swoim największym zagranicznym rynku. Spółka uruchomiła w sierpniu pod Moskwą centrum dystrybucyjne o powierzchni 30 tys. m kw. pozwalające realizować 95 tys. zamówień internetowych dziennie, czyli trzykrotnie więcej niż wcześniej. Zapowiedziała też zwiększenie jego powierzchni o 10 tys. m kw.

Analityk uważa, że sankcje nałożone na Rosję znacznie ograniczą siłę nabywczą jej mieszkańców, co z dnia na dzień będzie odczuwalne szczególnie w przypadku towarów importowanych. Jego zdaniem będzie to wymagało zmian w strategii LPP, która zakładała m.in. połowę wzrostu nowej powierzchni handlowej grupy właśnie w tym kraju.

„Pytanie czy LPP nie będzie rozważało obniżenia profilu ryzyka prowadzenia lokalnie biznesu np. poprzez model franczyzowy albo dalej idące kroki, ale na spekulacje jest zbyt wcześnie” – napisał w poniedziałkowym raporcie porannym Grzegorz Kujawski.

Zapytaliśmy spółkę m.in. o to, czy obserwuje już spadek sprzedaży w Rosji oraz czy planuje ograniczyć liczbę otwieranych tam sklepów. Jej rzeczniczka, Monika Wszeborowska, poinformowała nas, że szybka odpowiedź nie jest możliwa, ponieważ zarząd ciągle obraduje. Biuro prasowe przysłało jednak oświadczenie.

„W obliczu konfliktu zbrojnego toczącego się za naszą wschodnią granicą informujemy, że popieramy i w pełni respektujemy wszelkie międzynarodowe sankcje gospodarcze nałożone na Rosję po jej agresji na Ukrainę. Zapewniamy również, że zarząd spółki zamierza stosować się do wszelkich wytycznych i ograniczeń, które zostaną wydane dla firm prowadzących działalność na rynku rosyjskim” – głosi jego fragment.

Kluczowe zagraniczne rynki:
Kluczowe zagraniczne rynki:
LPP, którego wiceprezesem jest Przemysław Lutkiewicz, 57 proc. z 3,9 mld zł przychodów w III kw. 2021/22 r. (sierpień-październik) wypracowało za granicą – najwięcej w Rosji, na Ukrainie, w Rumunii i w Czechach.
materiały prasowe

Wielka niewiadoma

Łukasz Wachełko, analityk Wood & Company, przyznaje, że przy tak dynamicznie zmieniającej się sytuacji trudno cokolwiek wyrokować.

– Sankcje nałożone na Rosję mogą ograniczyć wydatki jej mieszkańców, z drugiej strony mogą pojawić się też jakieś kontrsankcje. A w przypadku pozytywnego zakończenia negocjacji między Rosją a Ukrainą może się też okazać, że biznes będzie funkcjonował bez zakłóceń – wtedy jednak wciąż istotna pozostaje kwestia wizerunkowa – wylicza Łukasz Wachełko.

Jego zdaniem pewne jest tylko jedno rynek rosyjski przynosi LPP większe przychody niż ukraiński i to przy wyższej rentowności, dlatego jakiekolwiek problemy na nim będą dla spółki dotkliwsze niż w przypadku Ukrainy.

– Biznes na wschodzie przynosił spółce mniej więcej 30 proc. przychodów, a kurs w ostatnich dniach spadł znacznie bardziej niż o jedną trzecią [w ciągu tygodnia spadek wynosi ponad 40 proc. – red.]. LPP zamierza dokonać odpisu wartości wszystkich aktywów na Ukrainie, więc niżej już zejść nie może. Pozostaje nadzieja, że po nastaniu pokoju szybko wróci możliwość wznowienia działalności na tym rynku – komentuje analityk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane