Lubuskie gminy i niemieccy partnerzy chcą ożywić Odrę

MBE
opublikowano: 06-12-2010, 00:00

Porty i dwa statki turystyczne kursujące po rzece — taki ma być efekt współpracy nadodrzańskich gmin.

Porty i dwa statki turystyczne kursujące po rzece — taki ma być efekt współpracy nadodrzańskich gmin.

Lubuskie gminy skrzyknęły się z niemieckimi partnerami, by ożywić ruch na Odrze. Pierwszym krokiem będzie stworzenie infrastruktury portowej.

— Do tej pory rzeka kojarzyła się z tym, co najgorsze, szczególnie po naszych doświadczeniach z powodzią — mówi Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli.

Dlatego po powodzi stulecia w 1997 r. w mieście ruszyła budowa ściany przeciwpowodziowej i portu rzecznego z przystanią. Teraz Nowa Sól z sześcioma innymi gminami z województwa lubuskiego (Bytom Odrzański, Sulechów, Krosno Odrzańskie, Słubice, Kostrzyn nad Odrą, Górzyca) i partnerami z Niemiec realizuje projekt "Odra dla turystów 2014". Wybudowane zostaną przystanie oraz dwa statki pasażerskie, które będą kursowały po Odrze. Koszt: około 30 mln zł. Porty powstaną w Cigacicach w gminie Sulechów, Nowej Soli i Bytomiu Odrzańskim. W budowie statków uczestniczy dziesięć gmin. Niemieckimi partnerami są Frankfurt nad Odrą i Eisenhüttenstadt.

— Niemcy budują we Frankfurcie nad Odrą port zimowy z własnych funduszy — tłumaczy Wadim Tyszkiewicz.

Liderem projektu jest Nowa Sól, która nie zamierza poprzestać jedynie na budowie u siebie drugiego portu.

— Przeprowadzimy też rewitalizację miasta za 20 mln zł. Remontujemy ponad 100- -letni most podnoszony — jeden z dwóch takich na świecie. Inwestujemy w drogi dojazdowe, parkingi i place zabaw — wylicza prezydent Tyszkiewicz.

Gminy same nie udźwignęłyby inwestycji. Pomogą pieniądze z programu europejskiej współpracy terytorialnej (dofinansowanie 85 proc.). Wkrótce ruszą przetargi na wykonawcę przystani i statków.

— Statki będą mogły zabrać na pokład 120 osób. Znajdzie się na nich platforma dla rowerów, bo chcemy łączyć różne elementy turystyki, na przykład wodną z rowerową — wyjaśnia Wadim Tyszkiewicz.

Jeden będzie cumował w Nowej Soli, drugi w Krośnie nad Odrą. Budowa portów ma zakończyć się w przyszłym roku, a statków w 2012 r. Kolejnym krokiem będzie znalezienie operatora, więc na pełen efekt ożywienia Odry będzie trzeba poczekać do 2014 r. Prezydent Nowej Soli zapewnia, że gminy dołożą do utrzymania żeglugi, jeśli będzie taka potrzeba.

— Nie zależy nam na zyskach, tylko na tym, by rzeka tętniła życiem — podkreśla Wadim Tyszkiewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MBE

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu