MAE: spowolnienie popytu na ropę może oznaczać, że „szczyt jest blisko”

Bloomberg, MD
opublikowano: 2024-09-12 13:14

Międzynarodowa Agencja Energii (MAE) dostrzega „duże spowolnienie” wzrostu popytu na ropę, które przyczyniło się do spadku jej ceny najniżej od trzech lat, informuje Bloomberg.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W pierwszej połowie roku konsumpcja ropy była o 800 tys. baryłek dziennie wyższa niż rok wcześniej. To trzykrotnie mniejszy wzrost od notowanego w pierwszym półroczu 2023 roku, wskazało MAE. Zwraca uwagę, że tak niskiego wzrostu konsumpcji nie notowano od pandemii.

- Wzrost gospodarki Chin spowalnia, a penetracja systemu transportowego przez auta elektryczne postępuje w bardzo szybkim tempie – oświadczył Fatih Birol, szef MAE.

W tym tygodniu cena ropy Brent, będącej globalnym benchmarkiem, spadła poniżej 70 USD. Tak tania nie była od 2021 roku. Cena ropy spada głównie z powodu przekonania o słabnięciu popytu na surowiec w spowalniającej globalnej gospodarce. Bloomberg zwraca uwagę, że perspektywy notowań ropy w przyszłym roku nie są pocieszające, bo nadwyżka surowca prognozowana jest w każdym kwartale nawet jeśli OPEC+ zrezygnuje z planowanego zwiększenia wydobycia.

Birol przypomniał, że według MAE globalny popyt na ropę miał przestać rosnąć jeszcze przed końcem dekady. Jego zdaniem, obecne spowolnienie wzrostu popytu potwierdza prognozę Agencji, że „szczyt może być blisko”.

MAE utrzymuje prognozę popytu na ropę na poziomie 900 tys. baryłek dziennie w tym roku i 950 tys. baryłek dziennie w przyszłym. Bloomberg zwraca uwagę, że to bardziej sceptyczna prognoza od przedstawianej przez największe banki. JP Morgan Chase prognozuje wzrost popytu na ropę w tym roku wynoszący 1,3 mln baryłek dziennie, a Citigroup nawet 1,5 mln baryłek.

W czwartek cena ropy Brent rośnie o 1,5 proc. do 71,70 USD. Jest o ponad 8 proc. niższa niż na koniec 2023 roku.