Makop-Matbud wyłoży 50 mln zł na ZL Makop

Anna Bytniewska
17-06-1999, 00:00

Makop-Matbud wyłoży 50 mln zł na ZL Makop

Makop-Matbud, spółka córka upadłych Zakładów Lniarskich Makop z Malborka, chce zainwestować co najmniej 50 mln zł w tę jedyną już w kraju przędzalnię lnu. W przyszłości poszuka inwestora i wykupi część produkcyjną firmy matki.

Spółka Makop-Matbud powstała w listopadzie ubiegłego roku na bazie majątku produkcyjnego malborskich Zakładów Lniarskich Makop. Jej właścicielem został Maciej Nawrocki, były dyrektor zakładów. Nowa spółka miała się zająć dystrybucją artykułów lniarskich i materiałów budowlanych.

Ratowanie ostatniej

Po ogłoszeniu upadłości zakładów, spółka córka postanowiła kontynuować ich działalność. Makop-Matbud rozpoczął produkcję w kwietniu tego roku, biorąc w dzierżawę maszyny i urządzenia oraz budynki produkcyjne po ZL Makop.

— Do utrzymania produkcji lniarskiej skłonił nas fakt, że Makop to ostatnia przędzalnia w kraju i należy ją ratować. Zaprzestanie produkcji oznaczałoby też zwolnienie 160 osób. Nie tracę nadziei, że wzrastające na Zachodzie zainteresowanie lnianymi tkaninami znajdzie rezonans w Polsce — mówi Robert Olewniczak, prezes Makop-Matbudu.

Upadłość zakładów ogłoszono w lutym tego roku. Aby z rynku nie zniknęła znana marka Makop, jeszcze w grudniu 1998 r. zmieniono nazwę zamykanej spółki na Inter-Tex. Obecnie Inter-Tex obejmuje masę upadłościową ZL Makop — budynki i maszyny, które wydzierżawił Makop-Matbud.

— Zmiana nazwy i siedziby spółki była potrzebna, aby nie wywoływać niepokoju wśród klientów. Przede wszystkim nazwa Makop jest już znana w kraju i za granicą — tłumaczy Robert Olewniczak.

Inwestor i lepsze czasy

Mimo katastrofalnej sytuacji branży lniarskiej, Makop-Matbud chce podwoić sprzedaż krajową oraz eksport. Obecnie miesięczna wartość sprzedaży zakładu na rynek krajowy wynosi 450 tys. zł, a na eksport — najwyżej 200 tys. zł.

— W rozwój Makop-Matbudu zamierzamy zainwestować na początek około 50 mln zł. Dalsze kroki będą uzależnione od popytu a także od dokonanej przez syndyka wyceny obecnie przez nas dzierżawionej części produkcyjnej zakładów, którą chcemy wykupić. Do tego będzie nam jednak potrzebne wsparcie branżowego inwestora i podwyższenie kapitału — twierdzi Robert Olewniczak.

Spółka prowadzi już rozmowy w tej sprawie z Agencją Rozwoju Regionalnego i inwestorami zagranicznymi, ale — jak twierdzi prezes Olewniczak — na finał negocjacji trzeba będzie jeszcze poczekać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Makop-Matbud wyłoży 50 mln zł na ZL Makop