Mało udana Etiuda wreszcie wybrzmiała do końca

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 02-04-2009, 00:00

28 marca z warszawskiej Etiudy odleciał ostatni samolot. Tym samym pożegnaliśmy kilometrowe kolejki podróżnych i... niższe opłaty lotniskowe.

28 marca z warszawskiej Etiudy odleciał ostatni samolot. Tym samym pożegnaliśmy kilometrowe kolejki podróżnych i... niższe opłaty lotniskowe.

Mróz, wiatr, deszcz czy słońce przed terminalem Etiuda na warszawskim lotnisku im. F. Chopina o prawie każdej porze dnia i nocy można było spotkać tłoczących się pasażerów, czekających na odprawę lotniczą. Najgorzej było w "sezonie". W czasie wakacji i zimowych urlopów w Etiudzie nie dało się wetknąć nawet szpilki. Poza kilkoma kioskami, gdzie można było kupić gazetę, brakowało choćby niewielkiej kawiarni czy restauracji. Także sama odprawa, podczas której podróżni musieli sami przenosić bagaż na taśmę prowadzącą do sortowni, nie była komfortowa. Niewiele lepiej było po drugiej stronie — w hali dla pasażerów już po odprawie — kiosk z gazetami, automaty do kawy i Baltona.

To już historia

Terminal lotniczy Etiuda został uruchomiony w marcu 2004 r. i miał być rozwiązaniem tymczasowym — wykorzystywanym tylko do momentu zakończenia budowy terminalu T2. Początkowo, w niewielkiej Etiudzie (jej powierzchnia wynosi niewiele więcej niż 2 tys. mkw.) obsługiwani byli zarówno pasażerowie przylatujący do Warszawy, jak i z niej odlatujący. Od października 2008 r. z Etiudy samoloty mogły już tylko startować. Przyloty wszystkich niskokosztowych przewoźników zostały przeniesione na nowy terminal T1. W ostatnią sobotę marca 2009 r. ruch na Etiudzie zamarł na zawsze. Nie pomogły protesty niektórych spośród tanich przewoźników.

— Wizz Air nie miał innego wyboru niż przeniesienie wszystkich swoich warszawskich lotów na Terminal 1. Nie jesteśmy z tego powodu zadowoleni. Od samego początku byliśmy i nadal jesteśmy zdecydowanie przeciwni decyzji PPL nie dlatego, że postanowił zamknąć terminal Etiuda, lecz dlatego, że nie zaproponował żadnego innego, tańszego rozwiązania dla niskokosztowych linii lotniczych — wyjaśnia Natasa Kazmer, dyrektor ds. komunikacji i public affairs w WizzAir.

Wśród głosów niezadowolenia nie brakło także tych, którzy są zadowoleni ze zmian — jak choćby norweski przewoźnik Norwegian.

— Linie niskokosztowe nie tylko nie rezygnują z latania z naszego lotniska, ale wręcz rozszerzają ofertę — i to mimo spowolnienia w branży lotniczej również w Polsce. Zamknięcie Etiudy to ukłon w stronę pasażerów i może się odbić na zainteresowaniu ofertą linii niskokosztowych latających z Warszawy jedynie pozytywnie — przekonuje Jakub Mielniczuk, rzecznik prasowy przedsiębiorstwa państwowego Porty Lotnicze.

PPL poinformowało o uruchomieniu nowych lotów. Wraz z rozpoczęciem sezonu z Okęcia wyruszą samoloty m.in. do Lizbony, Belgradu, Dniepropietrowska, Mediolanu Linate, Warny, Burgas, czy Aten.

Lotnisko z przyszłością

Nowe terminale już teraz są przygotowane na przyjmowanie o kilkadziesiąt procent pasażerów więcej niż będą musiały obsłużyć w rzeczywistości. Nie ma zatem obaw, że tłok z Etiudy przeniesienie się na Terminal 1 i Terminal 2.

— Trzeba pamiętać, że nowy terminal (T2) został dopiero oddany do użytku, a takie in-westycje uwzględniają wzrost ruchu na wiele lat do przodu. Z przepustowością T1/T2 nie będziemy więc mieli żadnych problemów jeszcze przez bardzo długie lata. Terminal Etiuda jest zwyczajnie za mały, żeby pomieścić tylu pasażerów, ilu obsługuje od pewnego czasu. To jest powierzchnia nieporównywalna chociażby z samym T1 (nie wspominając o T2) — uspokaja Jakub Mielniczuk.

Co się stanie z porzuconą Etiudą jeszcze nie wiadomo. W przyszłości z pewnością zostanie rozebrana. Kiedy? Takiej decyzji władze lotniska jeszcze nie podjęły. Będzie ona jednak musiała ustąpić miejsca nowej infrastrukturze, która jest przewidziana w planach zagospodarowania terenu wokół lotniska — centra biznesowe i kongresowe, a także hotele. To jednak przyszłość bliżej nieokreślona. Tymczasem Etiuda zejdzie na dalszy plan i będzie pełniła funkcję zaplecza technicznego bądź administracyjnego dla PPL.

Marta Sieliwierstow

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu