Maluchy zostały w tyle

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2010-10-14 00:00

Wśród faworytów z sWIG80 analitycy wymieniają spółki handlowe, spożywcze, technologiczne, produkcyjne i finansowe.

Główne indeksy biją rekordy, ale wskaźnik sWIG80 od września stoi w miejscu. Wkrótce może ruszyć w pogoń za rynkiem

Wśród faworytów z sWIG80 analitycy wymieniają spółki handlowe, spożywcze, technologiczne, produkcyjne i finansowe.

WIG, WIG20 pobiły wczoraj rekordy 1,5-rocznej fali wzrostowej. MWIG40 bił je w ubiegłym tygodniu. Tylko sWIG80 pozostaje wyraźnie w tyle. Indeksowi najmniejszych spó- łek brakuje około 5 proc., by dotrzeć do wartości z kwietnia, najwyższych w tym roku. Indeks małych spółek z GPW odstaje także od innych, biorąc pod uwagę cały 2010 r. Najlepszym wynikiem może pochwalić się mWIG40 (+15 proc.), a najgorszym sWIG80 (+8 proc.).

— Większość popytu na GPW generują instytucje zagraniczne, a te koncentrują się na kilkudziesięciu największych spółkach — mówi Tomasz Manowiec, analityk BM BGŻ.

Sezon na średniaki

W ostatnim tygodniach inwestorzy wyraźnie przedkładają akcje giełdowych średniaków nad akcjami maluchów.

— Korelacja indeksów małych i średnich od połowy września zanikła. Przyczyn tego można szukać w składach obu indeksów. MWIG40 ruszył w górę dzięki poprawie nastrojów wokół spółek energetycznych (Tauron, Enea), wezwaniu na akcje Bogdanki z ceną znacząco wyższą od rynkowej i próbie przejęcia Emperii przez Eurocash. Łączny wpływ tych spółek na mWIG40 to niemal 30 proc. — mówi Grzegorz Pułkotycki, dyrektor do spraw analiz DM BZ WBK.

Dodaje, że indeksowi średniaków pomogły też spółki z sektora finansowego, znacznie szerzej reprezentowanego w mWIG40 niż w sWIG80.

— Słabe zachowanie małych spółek to jedna z większych niespodzianek w tym roku. Coraz lepsze perspektywy wzrostu gospodarczego powinny przekładać się na dynamikę zysków tych spółek. Być może to przejaw ostrożności inwestorów, albo obaw, co przyniesie przyszły rok, lub jednego i drugiego. Wydaje się, że jeżeli do końca roku ten segment nie ruszy, to na silniejsze wzrosty będziemy musieli jeszcze trochę zaczekać — ocenia Marcin Kiepas, analityk XTB.

Perełek nie brakuje

Tymczasem w składzie sWIG80 nie brakuje ciekawych spółek. Nastroje na rynku poprawiają się. Jeśli inwestorzy zaczną je zauważać, indeks może ruszyć w górę.

— Wydaje się, że to małe spółki mają najlepsze perspektywy, ponieważ w tym segmencie poprawa wyników powinna być najbardziej dynamiczna. SWIG80 może jeszcze nadrobić straty i dogonić inne indeksy — uważa Tomasz Manowiec.

Analitycy wśród ciekawych spółek z sWIG80 wymieniają przedstawicieli branży handlowej, spożywczej, technologicznej, produkcyjnej i finansowej (nazwy spółek w ramce obok). Zagrożeniem dla wzrostów może być korekta na całym rynku.

— Jestem coraz bardziej sceptycznie nastawiony do akcji. Widzę szanse na wzrosty do listopadowego posiedzenia FOMC w USA, ale potencjał naszego rynku jest już niewielki. To około 5 proc. Dlatego oczekuję słabszego końca roku i nie spodziewam się dobrego finiszu w wykonaniu spółek z sWIG80 — ocenia Marcin Kiepas.

Równać do Ameryki

Grzegorza Pułkotycki uważa, że w dłuższym okresie należy oczekiwać powrotu korelacji pomiędzy mWIG40 a sWIG80.

— Nie widzę istotnych przesłanek, które uzasadniałyby słabość segmentu małych spółek. Na rynku amerykańskim różnica w stopach zwrotu pomiędzy Russell Midcap (indeks średnich firm) a Russell 2000 (indeks małych firm) jest symboliczna — podkreśla Grzegorz Pułkotycki.

— SWIG80 zakręcił w dół i dopiero po krótkoterminowej korekcie spadkowej będzie szansa na zwyżkę. Jednak nie założyłbym się, że pokona do końca roku szczyt 12 676 pkt. Sytuacja techniczna indeksu na ostatnich sesjach pogorszyła się. Indeks zbliża się do dołka przy 11 972 pkt. To jest wsparcie. Nieco poniżej jest szczyt z 23 sierpnia (11 943 pkt), a kolejnym wsparciem jest dno, czyli 11 663 pkt — wylicza Krzysztof Borowski, analityk KBC Securities.

Warto zwrócić uwagę, że mniejsze spółki odrobiły niemal 40 proc. strat, licząc od szczytu poprzedniej hossy. W przypadku spółek średnich odrobiony dystans to 33 proc. Po takim rajdzie trzeba odpocząć.

okiem eksperta

Łukasz Rosiński, analityk DM Amerbrokers

Spółki z sWIG80 mają atrakcyjniejsze wskaźniki

Indeks sWIG80 ostatnio wyraźnie odstaje od konkurencji, czyli szerokiego rynku. Wskaźnik ten od początku października, w perspektywie miesięcznej oraz rocznej, wykazuje wyjątkową słabość. Przewaga indeksu sWIG80 jest widoczna dopiero, gdy cofniemy się do dna bessy i sprawdzimy, jaki dystans odrobił do szczytów ostatniej hossy.

Najbardziej dziwi nas wyjątkowa słabość indeksu mniejszych spółek w stosunku do mWIG40. W obu przypadkach docelowa grupa inwestorów jest zbliżona. To inwestorzy indywidualni oraz instytucje. Większość obrotów spółkami z WIG20 generują inwestorzy instytucjonalni. Trudno dopatrywać się jednoznacznych powodów. Znaczenie ma na pewno skład indeksów i waga poszczególnych spółek. W przypadku WIG i mWIG40 dziesięć największych spółek stanowi ponad 54 proc. indeksu (w sWIG80 — jedynie 27,5 proc.). Liczy się także oczywiście atrakcyjność notowanych spółek, ich wielkość oraz płynność ich walorów. Zauważalne jest także zjawisko większego zainteresowania inwestorów konkretnymi branżami. Ostatnio to głównie banki i handel hurtowy (to przedstawiciele mWIG40). Mniejszym zainteresowaniem cieszą się akcje deweloperów czy firm chemicznych, a to głównie spółki z sWIG80. Obecnie pod względem średnich wskaźników C/Z i C/WK o około 20 proc. tańsze są walory z indeksu sWIG80, ale nie oznacza to, że różnica będzie zredu-kowana w najbliższych miesiącach.

Kto pomoŻe indeksowi sWIG80?

Analitycy typują ciekawe małe spółki

Grzegorz Pułkotycki, DM BZ WBK

- Armatura, Erbud, Sanok, Wawel, Zelmer

Krzysztof Borowski, KBC Securities

-AB, Alma, Amica, Asseco Business Solutions, Bomi, Chemos, Hawe, Ipopema, Koelner, Paged, Qumak, Rubicon, Sygnity, Wawel

Marcin Kiepas, XTB

- Astarta, Mercor

Tomasz Manowiec, BM BGŻ

-PGF, Wawel, Jutrzenka

Możesz zainteresować się również: