Plan ten jest próbą ożywienia inicjatywy, z jaką w 2002 roku wyszła Arabia Saudyjska - wyjaśnia portal.
Kanał 12 poinformował, że administracja prezydenta USA Joe Bidena przedstawiła taki projekt izraelskiemu rządowi, argumentując, że porozumienie z krajami arabskimi byłoby korzystnym rozwiązaniem dla państwa żydowskiego, regionu i Ameryki.
Według źródeł Kanału 12 szef dyplomacji USA Antony Blinken, który przebywa we wtorek w Izraelu, przekazał swym rozmówcom, że przebieg wojny w Strefie Gazy prowadzi do "radykalizacji krajów bliskowschodnich" i państwo żydowskie powinno zgodzić się na dyplomatyczne porozumienie, a ponadto wpuścić do palestyńskiej półenklawy więcej pomocy humanitarnej.
Blinken spotkał się w Tel Awiwie z prezydentem Izraela Icchakiem Herzogiem, szefem izraelskiej dyplomacji Israelem Kacem, premierem Benjaminem Netanjahu i ministrem obrony Joawem Galantem.
Według oświadczenie Departamentu Stanu Blinken mówił o koniczności zapewnienia "trwałego pokoju dla Izraela i regionu, włącznie z utworzeniem państwa palestyńskiego".

