Medicover inwestuje w położnictwo

opublikowano: 17-02-2019, 22:00

Szwedzka grupa kupi za ponad 300 mln zł szpitale położniczo-ginekologiczne Neomedic, które były w portfelu funduszu Innov

Aktywność transakcyjna na polskim rynku medycznym wzrasta. W piątek notowany na giełdzie w Sztokholmie Medicover, drugi pod względem przychodów gracz na polskim rynku prywatnej opieki medycznej, ogłosił przejęcie spółki Neomedic, operatora szpitali położniczo-ginekologicznych. Wartość transakcji, wymagającej jeszcze zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ustalono na 70,5 mln EUR, czyli około 305 mln zł. Głównym sprzedającym jest fundusz Innova Capital, który zainwestował w szpitale w 2012 r. i miał 67,3 proc. akcji spółki.

Dla funduszu Innova Capital, w którym senior partnerem jest Leszek
Muzyczyszyn, Neomedic był pierwszą i na razie jedyną spółką portfelową z
sektora ochrony zdrowia. Dla Medicovera, którym w Polsce kieruje John
Stubbington, nie będzie ostatnim położniczym nabytkiem.
Zobacz więcej

Z RĄK DO RĄK:

Dla funduszu Innova Capital, w którym senior partnerem jest Leszek Muzyczyszyn, Neomedic był pierwszą i na razie jedyną spółką portfelową z sektora ochrony zdrowia. Dla Medicovera, którym w Polsce kieruje John Stubbington, nie będzie ostatnim położniczym nabytkiem. Fot. ARC

— Weszliśmy w sektor ochrony zdrowia w 2012 r., kupując krakowski szpital Ujastek, którego przychody wynosiły wtedy około 50 mln zł. W kolejnych latach dołączyliśmy do niego szpital w Nowym Sączu i mniejszą placówkę w Krakowie, zainwestowaliśmy też w szpital w Chorzowie, który został sprzedany wcześniej. W ciągu prawie 7 lat naszej inwestycji grupa wyraźnie zwiększyła przychody i jesteśmy zadowoleni ze stopy zwrotu, którą przyniosła nam ta inwestycja — mówi Leszek Muzyczyszyn, senior partner w Innovie Capital, odpowiedzialny za transakcję.

W ubiegłym roku w placówkach Neomedica urodziło się 7,6 tys. dzieci. Szacunkowe przychody spółki za ubiegły rok to 120 mln zł. Fundusz nie ujawnia, ile zainwestował w stworzenie i rozbudowę grupy i jaką stopę zwrotu osiągnął. Wiadomo, że Neomedic jest rentowny, a Medicover podał, że na potrzeby transakcji spółka została wyceniona „po wysokim jednocyfrowym mnożniku EBITDA”.

Położniczy potencjał

Tymczasem Medicover miał w ubiegłym roku 671,6 mln EUR przychodów i 26,5 mln EUR zysku netto. Polska jest dla niego największym rynkiem. W segmencie usług medycznych nadwiślański oddział grupy osiągnął w ubiegłym roku 270,7 mln EUR przychodów (1,15 mld zł), czyli o 16,9 proc. więcej niż rok wcześniej. Drugi segment działalności — usługi diagnostyczne — przyniósł w Polsce 31,9 mln EUR przychodów (136 mln zł), co oznacza wzrost o 9,6 proc. Na krajowym rynku prywatnych usług medycznych większą skalę ma tylko Lux Med, należący do brytyjskiej grupy Bupa.

— Przejęcie Neomedica to dla nas mocne wejście w segment szpitalny w Małopolsce, podczas gdy do tej pory byliśmy w nim aktywni przede wszystkim w Warszawie i w mniejszym stopniu w Poznaniu. Neomedic świadczy usługi położniczo-ginekologiczne na bardzo wysokim poziomie — krakowski szpital jest jedyną placówką tego typu w kraju na trzecim, najwyższym poziomie referencyjności. Jego szpitale będą stanowić też dla nas platformę do oferowania szerszego zakresu usług medycznych w tym regionie — mówi Marcin Łukasiewicz, dyrektor obszaru szpitali i FFS [usługi płatne — red.] w Medicover Polska.

Neomedic większość przychodów — nawet trzy czwarte — osiąga dzięki kontraktom z Narodowym Funduszem Zdrowia. Medicover nie wyklucza, że mocniej zainwestuje w rozwój w segmencie położniczo-ginekologicznym.

— Mamy doświadczenie w obszarze położniczym z naszego szpitala w Warszawie. To bardzo atrakcyjny segment usług, dobrze wpasowujący się w potrzeby naszych klientów, którzy w większości mają od dwudziestu kilku do czterdziestu kilku lat, są więc w wieku prokreacyjnym. Będziemy przyglądać się potencjalnym celom akwizycyjnym w tym segmencie w innych miastach, w czym pomogą nam kompetencje menedżerów Neomedica — mówi Marcin Łukasiewicz.

Medyczna konsolidacja

Medicover w ostatnim czasie wykazuje sporą aktywność transakcyjną. Na początku lutego za nieujawnioną kwotę przejął spółkę Aesthetica Demadent, która — podobnie jak Neomedic — działa w Małopolsce i prowadzi dwa duże studia stomatologiczne w Krakowie i jedno w Andrychowie.

Przy tej okazji Tatiana Piechota, prezes firmy doradczej Upped Finance Med Cosulting, podkreślała, że w tym roku można spodziewać się dużej aktywności na polu medycznych fuzji i przejęć.

— Pracujemy nad ponad dziesięcioma transakcjami na tym rynku. Oprócz stomatologii konsolidacja przyspiesza m.in. w onkologii czy ginekologii. Z punktu widzenia inwestorów sytuacja na rynku ochrony zdrowia wyklarowała się w ostatnim czasie — po zamieszaniu związanym z wprowadzeniem sieci szpitali, które wywołało na rynku niepewność i ograniczyło aktywność transakcyjną. Spółki, dla których fundamentem działalności są pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia, mają teraz stabilne, długoterminowe kontrakty, a publiczne nakłady rosną z roku na rok — powiedziała Tatiana Piechota.

Neomedic od dłuższego czasu był wymieniany jako potencjalny cel do przejęcia przez inwestora strategicznego, w 2017 r. przedstawiciele Innovy mówili też, że spółka może zadebiutować na GPW.

— Rozważaliśmy wprowadzenie Neomedica na giełdę, ale w ostatnim czasie apetyt inwestorów na spółki tej wielkości jest niewielki, co widać po liczbie debiutów. Wspólnie z doradcami uznaliśmy, że lepszym scenariuszem jest znalezienie inwestora strategicznego, bo podmioty z branży mają spory apetyt na konsolidację. Była to dla nas pierwsza inwestycja w segmencie ochrony zdrowia i nie wykluczamy, że zdecydujemy się na kolejne — to wciąż potencjalnie atrakcyjna branża — mówi Leszek Muzyczyszyn. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu