Niepewność, słabnięcie dolara i obawa wzrostu inflacji z powodu polityki handlowej administracji Donalda Trumpa spowodowały wzrost popytu na złoto na światowych rynkach. Jego cena biła rekordy w poprzednich miesiącach, co również przyczyniało się do większego popytu. Złoto drożeje jak dotąd w tym roku o ponad 20 proc. Mennica Skarbowa informuje, że popyt na fizyczne złoto rósł również w Polsce. Spółka podała w komunikacie prasowym, że w pierwszym kwartale sprzedała prawie 700 kg złota inwestycyjnego, czyli prawie 50 proc. więcej niż rok wcześniej.
- Szacujemy, że jeśli wzrostowe trendy sprzedaży utrzymają się na dotychczasowym poziomie to w całym 2025 roku Polacy mogą kupić ponad 20 ton złota, co byłoby absolutnym rekordem w historii naszego kraju – powiedział Jarosław Żołędowski, prezes Mennicy Skarbowej.
Spółka zakończyła pierwszy kwartał z przychodami 270,3 mln zł, o 49,5 proc. wyższymi niż rok wcześniej. Zysk netto wyniósł 2,2 mln zł, a zysk ze sprzedaży sięgnął 3,1 mln zł. Marża brutto ze sprzedaży poprawiła się i osiągnęła 3,68 proc. Zysk operacyjny wyniósł 2,9 mln zł, co oznacza ponad trzykrotny wzrost względem analogicznego okresu ubiegłego roku.
Złoto tanieje w czwartek rano na rynku kasowym o 1,11 proc. do 3,143,86 USD za uncję. Przez ostatnie 5 dni roboczych jego cena spadła o 5 proc. głównie z powodu deeskalacji konfliktu handlowego USA i Chin. Od początku roku złoto drożeje na rynku kasowym o 20,4 proc.
