13 firm może dostać wsparcie na transport intermodalny
Bruksela prześle 400 mln zł, które wesprą inwestycje za ponad 1 mld zł.
"Tiry na tory i ani mru mru… —im mniej tirów na drogach, tym spokojniej, ciszej i bezpieczniej. Bez żartów! — Popieramy" —napisali przedstawiciele kabaretu Ani Mru Mru, wspierając akcję społeczną promującą transport intermodalny (kombinowany). Znaleźli się chętni, by spełnić ich postulaty. Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT) opublikowało listę rankingową, dzięki której firmy chcące wejść w projekty intermodalne mogą otrzymać unijne dofinansowanie. Trzynastu szczęśliwców ma szansę dostać prawie 406 mln zł z Brukseli. Dzięki temu wykonają inwestycje przekraczające 1 mld zł.
Terminal w strefie
Wśród potencjalnych beneficjentów jest giełdowy Boryszew z grupy Romana Karkosika. Spółka zgłosiła projekt budowy Centrum Usług Logistycznych Elana.
— To inwestycja w terminal kontenerowy, bocznicę i magazyn, dzięki którym znacznie poprawi się logistyka w regionie. Ale nie tylko. W pobliżu mamy także tereny mające status strefy ekonomicznej, dla których szukamy inwestorów chcących uruchomić działalność produkcyjną i korzystać z usług centrum. Powstać ma także park naukowo-technologiczny i centrum usługowo-handlowe —wylicza Arkadiusz Krężel, szef rady nadzorczej Boryszewa.
Realizacja projektu potrwa trzy lata. Bruksela dołoży 18 mln zł, a wydatki kwalifikowane do unijnego wkładu są szacowane na prawie 38 mln zł.
Największym — wartościowo — projektem na liście CUPT jest modernizacja terminalu w Gdyni dla zwiększenia potencjału w zakresie przeładunków intermodalnych. Wydatki kwalifikowane szacowane są na 153 mln zł, a unijny wkład na 54 mln zł.
— Fundusze przeznaczymy na sprzęt, infrastrukturę i systemy informatyczne. Chodzi o nowe suwnice placowe, kolejowe i nabrzeżne oraz inny sprzęt przeładunkowy. Inwestycje w infrastrukturę oznaczają przede wszystkim remont nawierzchni drogowej na terenie terminalu oraz budowę nowych stanowisk dla kontenerów chłodniczych — mówi Dagmara Łuczka z Bałtyckiego Terminala Kontenerowego, który zgłosił projekt.
Szczęśliwa "13" z listy rankingowej musi jeszcze przejść drugi etap weryfikacji. Jeśli komuś się nie powiedzie, na jego miejsce wkroczy gracz z listy rezerwowej. Jest na niej m.in. PKP Cargo z projektem terminalu na stacji Poznań Franowo. Firma liczy na 14,6 mln zł na inwestycję, której wydatki oceniono na 31 mln zł.
— Fakt, że projekt znalazł się na liście rezerwowej, nie przekreśla realizacji. Zamierzamy go wykonać — informuje Piotr Apanowicz, rzecznik PKP Cargo.
Pomoże e-myto
Do tej pory postulaty "tiry na tory" były głównie tematem spotów w kampaniach społecznych. Rynek rozwijał się słabo, bo przewoźnicy niechętnie korzystali z usług drogiej i powolnej kolei. W konsekwencji niewielu też chciało inwestować w terminale. CUPT kilka razy przekładał termin obecnego konkursu, bo firmy miały problemy z przygotowaniem wniosków. Teraz szans na rozwój intermodalnego rynku jest więcej.
— Wprowadzenie droższego niż winiety e-myta dla ciężarówek zwiększa atrakcyjność transportu intermodalnego — uważa Arkadiusz Krężel.