Minister finansów zamroził e-zdrowie

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2012-05-23 06:02

Na projekt IT miało pójść ponad 0,5 mld zł. Nie idzie nic, bo resort finansów przestraszył się Brukseli.

Firmy informatyczne, które wygrały przetargi na poszczególne części platformy e-zdrowie, od kilku miesięcy czekają na podpisanie umowy. Wszystko wskazuje na to, że muszą uzbroić się w cierpliwość. To największy, wart ponad 0,5 mld zł, projekt IT, realizowany przez rząd. Mimo że minęło już kilka terminów podpisania umów ze zwycięzcami (ostatni w drugim tygodniu maja), to Centrum Systemów Informatycznych Ochrony Zdrowia (CSIOZ) — jednostka, która zajmuje się budową platformy — tego jeszcze nie zrobiła. I nie wiadomo, kiedy zrobi. W kolejce po kontrakty warte blisko 400 mln zł czekają m.in. giełdowe Asseco Poland, Sygnity czy HP Polska i Kamsoft. Jak ustalił „Puls Biznesu”, całe zamieszanie jest sprawką Ministerstwa Finansów, które w kwietniu zakręciło kurek z pieniędzmi dla CSIOZ.

Rostowski Jacek, minister finansów (fot. Puls Biznesu)
Rostowski Jacek, minister finansów (fot. Puls Biznesu)
None
None

Budowa systemu e-zdrowie jest w 85 proc. finansowana z funduszy UE. Resort finansów wolał dmuchać na zimne. Przestraszył się, że będzie musiał zwracać do Brukseli dotację.

Więcej w środowym "Pulsie Biznesu" oraz archiwum PB>>

Możesz zainteresować się również: