ML System chce podbić świat kropką na szybie

opublikowano: 20-05-2018, 22:00

Producent fotowoltaiki zmierza na GPW. Szuka pieniędzy na elewacje, które przepuszczają do wnętrz światło i zarazem produkują prąd

W Alior Banku, CDM Pekao, DM Banku Ochrony Środowiska i mBanku przyjmowane są zapisy drobnych inwestorów na akcje spółki ML System z Zaczernia, w powiecie rzeszowskim. Minimalny zapis w IPO musi opiewać na 725 zł, ale inwestorzy gotowi wyłożyć 87 tys. zł mogą zostać sklasyfikowani jako instytucje i złożyć zapis już po ustaleniu ostatecznej ceny sprzedaży, która może być niższa niż cena maksymalna ustalona na 29 zł. Z prospektu wynika, że nie może dojść do sytuacji, jaka miała miejsce przy ofercie Dino Polska, że duzi inwestorzy będą kupować akcje drożej niż mali. Zwiększając liczbę akcji o 29,3 proc., spółka chce pozyskać 37,2 mln zł, co powinno się przełożyć na 35 mln zł netto do wykorzystania na rozwój biznesu.

Wyświetl galerię [1/4]

Fot. Marek Wiśniewski

Całkowita wartość oferty może jednak wynieść 53,1 mln zł. Jeśli popyt dopisze, na sprzedaż może dodatkowo trafić 12,6 proc. już istniejących walorów. Wszystkie swoje papiery sprzedaliby Newberg ML i Maciej Kaszycki. To inwestorzy finansowi, którzy pojawili się w spółce w kwietniu i listopadzie 2017 r. Przy okazji IPO chcą sprzedać akcje dwa razy drożej niż za nie płacili. Część swojego pakietu może też sprzedać Edyta Stanek, założycielka spółki, przewodnicząca jej rady nadzorczej i zarazem żona prezesa Dawida Cyconia.

— Nie chcę wychodzić ze spółki. Po pierwszych, pilotażowych spotkaniach z inwestorami okazało się jednak, że chcą, by oferta była większa i zostałam namówiona do sprzedaży części swojego pakietu — deklaruje Edyta Stanek.

Akcje jej i jej męża są uprzywilejowane w głosach na walnym zgromadzeniu.

Energia ze słońca

Głównym celem emisji nowych akcji jest pozyskanie 19 mln zł na sfinansowanie rozpoczęciaprodukcji szkła fotowoltaicznego z wykorzystaniem kropek kwantowych. Te ostatnie to nanoszone na szyby struktury półprzewodnikowe o wielkości kilku do kilkudziesięciu nanometrów. Dzięki nim szyba może zamieniać promieniowanie ultrafioletowe na prąd, a światło widzialne wpuszczać do środka (zwykła szyba wpuszcza do pomieszczeń część jednego i drugiego, w efekcie czego pomieszczenia nagrzewają się w słoneczny dzień).

Tego typu szyby zespolone funkcjonują już na rynku w oparciu o ogniwa krzemowe. Również ML System ma na koncie krzemowe elewacje, np. na basenie Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Szyby z technologią kropek kwantowych mają jednak przepuszczać do wnętrz budynków więcej światła i wymagać mniejszego nasłonecznienia, by w ogóle pozyskiwać energię, choć z drugiej strony ich zdolność do produkcji energii z metra kwadratowego elewacji jest mniejsza niż technologii krzemowej.

— Naszym celem nie jest obecnie bicie rekordów sprawności energetycznej, ale wdrożenie do produkcji szyby, która wpuszcza do wnętrz budynków światło i daje prąd. Nie chcemy wyeliminować krzemu z rynku paneli fotowoltaicznych. Naszym celem jest osiągnięcie pewnego udziału w rynku szyb zespolonych — zaznacza Dawid Cycoń.

Firma pracuje też nad innymi technologiami wykorzystującymi w budownictwie energię słoneczną. Są wśród nich m.in. dachówki pozyskujące prąd. Same dachówki są już w zasadzie gotowe. W ciągu roku ML System chce jeszcze dopracować system mocowań i uszczelek tak, by dachówki można zastosować w praktyce. Prezes spółki przyznaje jednak, że woli się koncentrować na budownictwie komercyjnym i użyteczności publicznej.

— Zgadzam się, że dla przeciętnego Polaka dachówki są bardziej interesujące. Ale na wrocławski Sky Tower zużyto 80 tys. mkw. szkła. Ile dachów dla domów jednorodzinnych musiałbym sprzedać, by zastąpić jeden Sky Tower? — pyta retorycznie Dawid Cycoń.

Inwestycje komercyjne i publiczne, na które liczy ML System, nie muszą mieć przy tym dużych wymiarów. Spółka rozwija produkcję wiat przystankowych z panelami fotowoltaicznymi. Pozyskiwana przez nie energia może służyć do oświetlania przystanków komunikacji miejskiej, uruchamiania ciepłych nawiewów w zimie lub chłodnych w lecie. Może też trafiać do sieci energetycznej lub być magazynowana pod chodnikiem do późniejszego wykorzystania.

— Wiaty przystankowe są hitem sprzedaży. W 2016 r. sprzedaliśmy kilka, w 2017 r. kilkadziesiąt, a obecnie mamy zamówienia na kilkaset — twierdzi Dawid Cycoń.

Czas iść w świat

Pierwsze wiaty w Rzeszowie i Stalowej Woli spółka montowała sama. W Koszalinie i Wieliczce postawiły je firmy, które od ML System po prostu kupiły wiaty. Podobnie jest z elewacjami. Spółka wykonujetakie projekty, jak również sprzedaje swoje szyby zespolone producentom stolarki. ML System koncentruje się na razie na rynku polskim. Po przygotowaniu do produkcji szyb z kropkami kwantowymi, najwięcej pieniędzy z nowej emisji akcji ma jednak pochłonąć rozwój za granicą. Niezbędna certyfikacja i marketing mają kosztować 6,2 mln zł. Spółka liczy na wzmożony popyt w wyniku wchodzących w życie od 2021 r. unijnych przepisów dotyczących efektywności energetycznej budownictwa. Myśli też o ekspansji na inny kontynent.

— Jeśli chodzi o Europę, skupiamy się na rynku skandynawskim. Obecnie jest on najbardziej aktywny w zakresie budownictwa pasywnego. Widzimy też potencjał w krajach południowej Europy, np. we Włoszech. Tam powinny nam sprzyjać dyrektywy unijne. Podpisaliśmy też umowę z partnerem z Australii — mówi Dawid Cycoń.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / ML System chce podbić świat kropką na szybie