Mocny transfer DM PKO BP

Adrian Boczkowski
opublikowano: 19-01-2011, 00:00

Konkurenci podebrali brokerowi analityków, więc ten ściąga do kraju Grzegorza Zawadę.

Konkurenci podebrali brokerowi analityków, więc ten ściąga do kraju Grzegorza Zawadę.

W DM PKO BP obecnie pracuje zaledwie dwóch analityków, z czego jeden — Przemysław Smoliński — zajmuje się głównie analizą techniczną. Pod koniec ubiegłego roku brokera opuścili Michał Sztabler (zajmował się sektorem deweloperskim, budownictwem i IT) i Hanna Kędziora (banki), którzy dołączyli do zespołu Trigona.

Tymczasem, aby monitorować analitycznie duże spółki i najciekawsze z małych potrzebny jest 6-8-osobowy zespół. A przecież PKO BP ma większe ambicje — Zbigniew Jagiełło, prezes banku, zapowiadał, że interesuje go, by wszystkie spółki z grupy były numerem jeden w swoich branżach. Bankowość inwestycyjną buduje Błażej Bożym, który jest też szefem DM PKO BP. Niewiele jednak może zdziałać bez wysokiej jakości analiz. Dlatego misję budowy nowego zespołu otrzymał Grzegorz Zawada, który od 1 lutego będzie wicedyrektorem DM PKO BP. W latach 2000-07 był związany z austriacką grupą Erste (od 2005 r. jako wiceprezes domu maklerskiego Erste Securities), a ostatnie lata spędził w londyńskich biurach RBS, Nomury i HSBC. Teraz wraca do kraju i kończy z wydawaniem analiz sektora bankowego.

— Moim celem jest doprowadzenie DM PKO BP do zasłużonej mu pozycji rynkowej. Potencjał jest duży, choć do tej pory w sporej części niewykorzystany. Priorytetowe jest dla mnie zbudowanie nogi instytucjonalnej, gdzie kluczem do sukcesu są analizy. Tu potrzeba przełomu. Chcę poprawić jakość raportów i rozszerzyć spektrum monitorowane spółek — docelowo do spojrzenia regionalnego. Po analityków wyjdziemy na pewno na rynek, ale również chcemy mieć w zespole "świeżą krew" — mówi "PB" Grzegorz Zawada.

W marcu brokerzy wypłacają roczne premie, więc czas na rozmowy z potencjalnymi współpracownikami jest dobry. Uwzględniając zakazy konkurencji, kolejne transfery mogą nastąpić w wakacje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane