Moda na abonamenty

Comiesięczna opłata za kablówkę to standard. Comiesięczna opłata za dostawę maszynek do golenia — też. O modzie na abonamenty w każdej dziedzinie życia opowiada doktor Bartłomiej Biga z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, który na co dzień zajmuje się m.in. gospodarką dzielenia się

„PB”: Jak to się stało, że doszliśmy do etapu, w którym nie musimy już czegoś posiadać, bo po prostu kupujemy sobie do tego dostęp?

Bartłomiej Biga: Podstawowa zmiana, która tutaj nastąpiła, to technologia. Gdybyśmy chcieli robić to samo wcześniej, to niby było to możliwe, ale koszty transakcyjne były tak wysokie, że nikt poważnie o tym nie myślał. Obecnie, dzięki głównie internetowi, jesteśmy w stanie przy bardzo niewielkich kosztach transakcyjnych wymieniać się czy współdzielić. To bardzo nam się spodobało.

O współczesnej gospodarce rzeczywiście mówimy jako o gospodarce dzielenia się, a dzielimy się już prawie wszystkim: mieszkaniami, samochodami, rowerami. Doszliśmy nawet do tego, że możemy kupić dostęp do dżinsów. Jak to zmieniło nasze społeczeństwo?

To nawet nie tyle zmieniło nasze społeczeństwo. To, że tak się dzieje, jest skutkiem tego, jakie to społeczeństwo jest. Obecnie, szczególnie ludzie młodzi, są coraz bardziej niecierpliwi. Odkładanie czy kredytowanie jakiegoś zakupu jest dla nich czasem kłopotliwe. Oni oczekują natychmiastowego dostępu, a sharing economy daje im taką możliwość. Moim zdaniem nie zmieniła nas ekonomia współpracy czy współdzielenia, ona po prostu pojawiła się dlatego, że my jej bardzo potrzebowaliśmy. Oczywiście cały czas jest pompowana przez to, że firmy, które pośredniczą w tych transakcjach, wyczułyy świetny model biznesowy.

Model subskrypcyjny jest jednym z elementów tej gospodarki.

To prawda, jesteśmy z nim oswajani coraz bardziej. Na początku, choćby w przypadku oprogramowania, dominowało podejście: chcę zapłacić za produkt i mieć go do dowolnego użytku. Ewentualnie jak wyjdzie kolejna wersja, to wtedy zdecyduję, czy chcę wydać kolejne pieniądze na nową wersję. Producenci oprogramowania też zobaczyli, że model subskrypcyjny jest biznesowo idealny. Duża grupa użytkowników broni się przed tym, zresztą słusznie, bo nie bez przyczyny wszyscy, którzy zajmują się finansami osobistymi, mówią, że dla nich najbardziej niebezpieczne są właśnie stałe obciążenia. Jak okaże się, że nie mamy dostępu do arkusza kalkulacyjnego wykupionego raz, tylko płacimy subskrypcję, jeżeli nie mamy programu graficznego, którego nie kupiliśmy, tylko płacimy subskrypcję, to może być dla nas obciążające.

Jakie są największe korzyści i wady ekonomii współdzielenia?

Wydaje mi się, że największą korzyścią jest demokratyzacja — podmioty, które nie mają dużej siły rynkowej, pojedynczy konsumenci czy niewielkie firmy mogą wejść do gry o naprawdę dużą stawkę. Mogą nagle być aktywnym graczem, niekoniecznie podpinając się pod coś. Natomiast jednym z niebezpieczeństw jest to, że coraz trudniej będzie coś posiadać na stałe. Są jednak ludzie, którzy to posiadanie traktują jako coś ważnego. Na rynku muzycznym np. jest pewna wąska grupa kolekcjonerów, którzy chcą mieć głównie winyle. Ich posiadanie, obcowanie fizyczne z przedmiotem, możliwość postawienia go na półce, jest dla nich czymś istotnym. Są jednak osoby, i jest ich coraz więcej, które nie potrzebują kupować muzyki, tylko chcą mieć możliwość jej słuchania. W Polsce coraz popularniejsze są takie usługi, i to w dobrych cenach. Nagle okazało się — co widać szczególnie w grupie studentów, którzy mają bardziej promocyjne warunki niż standardowy użytkownik — że usługa typu Spotify rozwiązała problem piractwa. Studenci już nie czują potrzeby kupowania płyt, chcą w danym momencie posłuchać tego utworu, o którym marzą. Nie chą tracić czasu na kupowanie, zastanawianie się, czy to będzie zakup trafiony czy nie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy