Morgan Stanley: S&P500 zbliża się do szczytu

Jeden z najbardziej niedźwiedzio nastawionych strategów Wall Street, Mike Wilson z banku Morgan Stanley, przyznaje się do błędu sprzed czterech miesięcy, jednak nie zamierza podnosić swoich prognoz.

Od początku roku główny indeks giełdy w Nowym Jorku S&P500 zyskał 17,5 proc., poprawiając historyczny rekord, po tym jak w czwartym kwartale stracił 14,0 proc. Wśród specjalistów, których szybkie odrobienie strat zaskoczyło najbardziej, znalazł się główny zarządzający i główny strateg amerykańskiego rynku akcji w Morganie Stanleyu. Jeszcze w styczniu Mike Wilson zapowiadał, że S&P500 przetestuje dno kulminującej w grudniu wyprzedaży. Teraz, gdy wskaźnik znajduje się o 7 proc. powyżej pułapu zapowiadanego przez niego na koniec roku, specjalista przyznaje się do błędu, jednak podtrzymuje wyjątkowo konserwatywną prognozę. W fundamentach rynku nie widać przełomu, tłumaczy.

„Musimy przyznać się do błędu i podjąć decyzję, czy rynek coś stara się nam przekazać i czy powinniśmy w związku z tym podnieść nasze prognozy. W największym skrócie uważamy, że nie powinniśmy, a to dlatego że wyceny są wygórowane, a konsens oczekiwań co do wyników spółek może nadal obniżać się w ciągu kolejnych 12 miesięcy” – pisze w ubiegłotygodniowym raporcie Mike Wilson.

Choć wyniki za pierwszy kwartał były lepsze od oczekiwań, to analitycy dalej tną prognozy na kolejne kwartały – już w bieżącym kwartale roczna dynamika zysków ma spaść poniżej zera. Wskaźnik cen do oczekiwanych zysków dla spółek z S&P500 sięga 17, co oznacza, że wyceny są o 14 proc. wyższe od średniej z ostatnich 10 lat, wynika z danych Bloomberga. Mimo groźby spadku zysków spółek rynek w górę ciągną spekulacje co do łagodzenia polityki Fedu i osiągnięcia przez USA i Chiny porozumienia handlowego, zauważa Mike Wilson.

Według niego w przypadku zakończenia negocjacji sukcesem S&P500 może jeszcze nieznacznie wzrosnąć, sięgając 3000 punktów, jednak będzie to dobry moment do sprzedaży amerykańskich akcji. Z historycznego punktu widzenia do kontynuacji zwyżek, za którymi nie stoi poprawa wyników spółek, potrzeba byłoby nie tylko złagodzenia polityki Fedu, ale także słabszego dolara, perspektywy przyspieszenia wzrostu PKB, lub widoków na poprawę nastrojów konsumentów. Żaden z tych czynników nie występuje, ocenia strateg.

„Na tym etapie nie radzimy obstawiać nadejścia kolejnego impulsu wzrostowego, bo warunki są inne niż w poprzednich przypadkach, kiedy dochodziło do zwyżek napędzanych wzrostem wycen” – podsumowuje Mike Wilson.

Bloomberg
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane