Moska i Gerega układają puzzle w giełdowej grupie

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 31-05-2010, 00:00

Akcjonariaty Lenteksu i Plast-Boksu są już prawie takie same. Obie firmy z nadzieją patrzą też na Ukrainę.

Akcjonariaty Lenteksu i Plast-Boksu są już prawie takie same. Obie firmy z nadzieją patrzą też na Ukrainę.

Układanka w giełdowej grupie Krzysztofa Moski staje się coraz bardziej wyrazista. Najnowszy element dołożył ukraiński biznesmen Oleksandr Gerega. Przekroczył próg 5 proc. głosów w Plast-Boksie.

— To bardzo dobra wiadomość — komentuje Grzegorz Pawlak, współzałożyciel Plast-Boksu, który kontroluje 9 proc. akcji producenta pojemników z plastiku.

Aleksandr Gerega, właściciel ukraińskiej sieci marketów budowlanych Epicentr-K, nie jest nową postacią na polskim rynku kapitałowym. Inwestorzy kojarzą go z Krzysztofem Moską, znanym inwestorem giełdowym. Moska ściągnął już swojego ukraińskiego przyjaciela do akcjonariatu Lenteksu, który produkuje wykładziny podłogowe (Moska ma w nim 17 proc., a Gerega 7,9 proc.). Teraz czas na Plast-Box.

Akcjonariaty obu spółek są już bardzo podobne. W każdej z nich znaczące pakiety akcji mają Krzysztof Moska, Aleksandr Gerega, Leszek Sobik (producent wyrobów nabiałowych, m.in. serków i masła pod marką Sobik), a także fundusz Pioneer Pekao Investment Management. Są też powiązania osobowe: Eryk Karski, prezes Lenteksu, zasiada w radzie nadzorczej Plast-Boksu. Co dalej?

— Na razie nie współpracujemy operacyjnie, ale nie możemy tego wykluczyć w przyszłości — mówi Eryk Karski.

W przyszłość patrzy też Grzegorz Pawlak. Interesuje go planowane przejęcie przez Lentex prywatyzowanego Gamratu.

— Z Gamratem moglibyśmy stworzyć sporą grupę zakupową. Produkują przecież plastikowe rury, a my pojemniki. Technologia też jest podobna — zauważa Grzegorz Pawlak.

— Grupa zakupowa to dobry pomysł — potwierdza Eryk Karski.

Wszystkie firmy, tzn. Lentex, Plast-Box i, potencjalnie, Gamrat, szanse widzą na Ukrainie. Poprzez sieć Epicentr-K Lentex sprzedaje już znaczącą część swoich wykładzin (docelowo może to być nawet 35 proc.). Plast-Box dopiero rozkręca współpracę z tą siecią, ale uważa ją za "perspektywiczną".

— Jeśli powiedzie się plan przejęcia Gamratu, to położymy nacisk na sprzedaż właśnie na Wschodzie — dodaje Eryk Karski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu